PyzowePany pisze: <strach> <lol>
No nieźle się Kostkowi na amory zebrało... a ty mu jeszcze dwie panny szykujesz... <rotfl>
My tu tolerancyjne jesteśmy, nie takie mezaliansy to forum widziało
Elwiśkowy Karmelek zadurzył się w spineczce do włosów, prowadza ją wszędzie i karmi chrupkami <roll> <mrgreen> No ale przyznam, że to jest miłość bardziej ekhm platoniczna <rotfl>
OMG, w spineczce? <shock> Hihi, nie no padłam, ahaha

Niezbadana jest kocia natura <serce>
Tak sobie myślę właśnie, czy aby ten mój kawaler da żyć dziewczynkom, ech <gwiżdże>
Natashas pisze:Na forum jest wątek o kocich macho i chyba na nich nie ma rady <gwiżdże> obie z córeczką to pewnie wyglądałyście o tak <shock> <shock>
A co do kocura to on jest niezmiennie boski <serce>
Zdjęcia są przepiękne, nadają się i do kociej gazety i do katalogu z pięknymi wnętrzami :-)
A dziękuję, dziękuję, troszku muszę przyznać rację, że Kościu to wspaniały kociak <oops> No i miło mi bardzo, jak czytam takie pochlebne słowa, for you w podzięce
Miny faktycznie miałyśmy zdumione, nie byłam przygotowana na taki rozwój sytuacji
Miss_Monroe pisze:elsa pisze: (...)kocio jajek nie ma od dawna, został wykastrowany w wieku 5 miesięcy. Pozostaje konsultacja z wetem, bo jak to w internecie, niby sporo jest podobnych przypadków, ale nikt nie wie, co z tym faktem począć.
Z Kostkiem nic złego się nie dzieje
>>Tutaj<< jest odpowiedni wątek.
Kamień z serca, bardzo dziękuję! Już wszystko dokładnie przeczytałam, najgorsze jest zaskoczenie, kiedy to wydaje się, że niby sporo się wie o kociej naturze, a jednak pojawiają się sytuacje, kiedy ta wiedza zostaje zweryfikowana. Mogę spać spokojnie
Fusiu pisze:Mój Magnus miał kiedyś taki etap w życiu. "Zakochał" się w pani owieczce. Wszystko minęło samoistnie.
Kostek Rozrabiaka <lol>
I ja będę się tego trzymać, że minie samoistnie <mrgreen> Widać upodobał sobie świnkę, w żadnej innej sytuacji nie objawiała się jego ta typowo męska natura 8-)