Strona 181 z 299

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 24 mar 2013, 16:01
autor: ania1978
kochany Morusku wołąj tą wiosnę niech szybciutko przychodzi <zakochana> miałkulisz dokładnie tak jak Gacuś, który jak tylko Cię usłyszał to przybiegł miałkoląc tak samo <lol> chyba białaski wydają takie same dżwięki <rotfl>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 24 mar 2013, 17:38
autor: Alicja
Niedawno podziwiałam na Fb, ale napiszę jeszcze raz, że ich uwielbiam : :kotek:
Historyjki super :-D

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 24 mar 2013, 19:15
autor: aneby
Piękny kocurek wyrósł z Moruska <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 24 mar 2013, 19:50
autor: yohjia
<zakochana> czy jest piękniejszy widok od dwóch kotów wtulonych w siebie? <zakochana> Chłopaki są cudni. Tfu! Mężczyźni (bo się jeszcze na mnie obrażą) są rewelacyjni :-)

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 25 mar 2013, 01:14
autor: Agnes
jakie kochane chłopaki <serce> <serce> a mały (już nie taki mały zresztą) Wyjec, uroczy <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 25 mar 2013, 20:01
autor: kotku
Jestem sobie sama, na dalekim Śląsku i tęsknie za moimi urwiszonami jak szalona ;-(
Kupiłam im ostatnio nawet nowe porcelanowe miseczki (ściągnęłam od Hann) i przyglądałam się godzinę jak Morus testuje ich wywrotność i wysypowalność (oraz wylewalność) <lol> <serce>
Tak za nimi tęsknię, że na poprawę własnego nastroju, jak i może troszkę i ku Waszej uciesze, wrzucam kilka wczorajszych zdjęć.

Jestem samodzielny. Umiem na przykład sam się bawić...
Obrazek

... a czasami bawi się ze mną mój brat bliźniak.
Obrazek

Potrafię zarzucić zmęczone życiem spojrzenie:
Obrazek

Ale wiem też doskonale jak się odpowiednio zaprezentować
Obrazek

A ja jestem poważnym panem kotem, nie jakieś fiu bździu
Obrazek

Obrazek

Jestem panem, władcą i królem mojego terytorium.
Obrazek

Czasami tylko pozwolę się pogłaskać służącej, a w przypływie łaskawości gotowy jestem nawet zamruczeć. Niech ma trochę radości. No? To gdzie ten masaż?
Obrazek

No dobra, przyznaję. Ten mały nie jest taki zły. Chociaż zajmuje już połowę mojego fotela!
Obrazek

<serce> <serce> <serce>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 25 mar 2013, 20:05
autor: Julcik
Gdzie jest ten biedny Morus?
Widać jak mu u Was dobrze. Widać, że baaardzo go kochacie. No i Tośka oczywiście też :)
Chłopacy są świetni <zakochana> <zakochana>

Kotku, ile już Morus u Was jest?

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 25 mar 2013, 20:07
autor: kotku
Julcik pisze:
Kotku, ile już Morus u Was jest?
Żeby nie skłamać to jakoś chyba dokładnie od 27 lipca 2012r. :-)
I masz rację, ogromnie kochamy te huncwoty. A Morus po prostu ma taki przylepowo - rozbrajający charakterek, że idzie oszaleć z rozbawienia i czułości.

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 25 mar 2013, 20:10
autor: Julcik
No to Wam zaraz piękne 8 msc minie :)
Wyprowadziłaś go na pięknego kocura.
Bo za nic bym nie powiedziała, że ten maluszek był znaleziony pod autem <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 25 mar 2013, 20:13
autor: kotku
Dziękuję Julcik :kiss:
Jak widać odrobina miłości i z najbrzydszego kaczątka może wyrosnąć łabędź (choć tu bardziej odpowiednim określeniem byłaby "krasula" <lol> ) Ależ ten czas leci... <shock>