Dziś cały dzień pada, a koty i tak większą jego część spędziły na tarasie <mrgreen> Bajzelkowi nawet nieco dupsko zamokło <strach> I nic mu to nie przeszkadzało! Nic! A on przecież taki delikatny i wrażliwy
Na szczęście sytuacja się nieco unormowała, kotusie nawet czasem dają mi się cieszyć swoją obecnością w domu
Taras najbardziej atrakcyjny jest po zmroku, widać w okół toczy się życie, o którym my, ludzie, nie mamy żadnego pojęcia.
To dzisiaj z całkiem innej beczki

Obiecałam Wam więcej zdjęć z mojego ogrodu. Roślinkom jednak robię mniej zdjęć niż kotom <mrgreen> No i przegapiłam kwitnienie hortensji ogrodowych, co prawda mają jeszcze kwiaty, ale nie wyglądają już najlepiej. Zresztą i tak większość z nich to okazy bardzo młode, albo takie które zmarzły mi w maju więc kwitną bardzo licho

Za to bukietowe i drzewiaste wchodzą właśnie w okres swojej świetności.
Oto moja ulubienica: hortensja bukietowa... nie mam pewności jaka <mrgreen>
To najstarsza z moich hortensji (u mnie raptem trzeci rok <lol> taka stara, ale jest najdłużej) i nie wiem dokładnie jaka to odmiana, jak ją kupowałam nie miałam bladego pojęcia o hortensjach ani o tych, że za chwilę staną się moją pasją.
Obstawiam, że to bukietowa Unique lub Kyushu.... Jak zobaczę kiedyś jakieś okazy na żywo, to może się upewnię (a zamierzam zobaczyć w sierpniu <tańczy> ).
Z hortensjami jest bieda, niestety w sklepach ogrodniczych, a co gorsza nawet szkółkach, panuje straszna dezinformacja, nie przesadzę jeśli powiem, że często sami nie wiedzą co sprzedają, a zupełnie różne hortensje sprzedawane są pod tą samą nazwą.
Poniżej drugi co do wielkości okaz, hortensja drzewiasta Anabelle
To w okół krzewów to nie chwasty tylko maciejki, które niestety za dnia wyglądają bardzo licho.
Z tą panną wiążę duże nadzieje, ma pełne, w tej chwili białe kwiatostany, za chwilę zacznie przebarwiać się na czerwono. Jest jeszcze bardzo młodziutka. Pięknie opiera się wiatrom i deszczom (niestety nie wszystkie dają sobie z nimi radę).
Kupiłam ją jako hortensję bukietową Magical Fire i wygląda na to, że nią jest <mrgreen>
Ostatnia (na dziś) to hortensja bukietowa ponoć Sundae Fraise Rensun, bardzo ją lubię, jest niewielka, ale ma bardzo dużo pełnych kwiatostanów, które również przebarwią się na różowo. Jeszcze nie jest w pełnym rozkwicie.
