Strona 182 z 431
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 19:17
autor: Fusiu
Rozczulające,piękne zdjęcia <pokłon>
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 19:29
autor: maga

cieszę się, że zabawki są oki ...
bawcie się wesoło <tańczy>
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 19:46
autor: MoniQ
Piękne te Twoje córki, piękne te Twoje koty, wszystko piękne <zakochana>
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 20:42
autor: asiak
Jakie słodkie koteczki, łącznie z różowymi :-)
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 17 lip 2014, 20:56
autor: Audrey
Beatko, kocham Twoje koty. <serce> <serce> Są absolutnie cudowne. <zakochana> <zakochana>
A dziewczynki śliczne. Kochają te swoje kociaki, oj kochają. :-)
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 18 lip 2014, 08:07
autor: yamaha
Ale tu slodko
Oba kotki razem na fotelu <zakochana> <zakochana>
No i zdjecia z corami..... slicznie !

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 18 lip 2014, 08:08
autor: Sonia
Ale szczęściary z Twoich córek, że mogą rosnąć z takimi cudnymi miśkami

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 18 lip 2014, 08:47
autor: Becia
Piękne te Twoje dziewczynki, widać, że zakochane w kociakach <zakochana>
Fajne zdjęcia, ostatnie szczególnie mi się podoba. I córcia i Forreścik tak ładnie patrzą w obiektyw. Urodzeni modele <zakochana>
Bohunek na rękach u córci, to taka słodzinka malutka <serce> <serce> <serce>
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 18 lip 2014, 08:49
autor: yamaha
Betuś pisze:Dzieci kochają koty z ogromną wzajemnością. Wychowam straszne kociary
<lol> Uwazaj, zeby Ci za pare lat, jak beda dom opuszczac, nie wywiozly obu kotow ! <lol>
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
: 18 lip 2014, 09:58
autor: Betuś
Ciesze sie, ze zdjecia Wam sie podobają.
Z Bohunem jest Natalka a z Forrestem Wiktoria. Jestem pewna, ze koty zostaną z nami. Dziewczyny same beda musiały znaleźć swoje cztery łapy :-)
Wczoraj Forrest był wybawiony. Kiedy Foruś dyszy i sapie to wiem, ze jest zadowolony z zabawy. Nie bylo miedzy kotami żadnej kłótni. Zdażyło sie wczoraj, ze Forrest warczał na małego chroniąc swoja ukochana słomkę. Mysle, ze nadal jest troche zazdrosny i tyle.