Pamiętam Danusiu
i dlatego też napisałam jak sytuacja wygląda, bo te poślizgi w realizowaniu zamówień to najwyraźniej norma, a nie przypadki.
Wkurzające to też o tyle, że za towar zapłaciłam przelewem, więc pieniądze mają już od bardzo dawna. Być może, gdybym zamówiła cały drapak, a nie tylko jego cześć byłabym traktowana poważniej <strach> A to nigdy nic nie wiadomo... taka historyjka mi się przypomniała:
Pewien starszy pan, wszedł do eleganckiej restauracji i zamówił szklankę wody. Kelner popatrzył na niego ze zdumieniem, zrugał go, że to wykwintna restauracja, że samej wody nikt tu nie zamawia... Pan podziękował i wyszedł.
Poszedł do następnej restauracji i również poprosił o szklankę wody, tu również kelner dał mu odczuć co myśli o tak żałosnym zamówieniu. Pan ponownie podziękował i wyszedł.
W kolejnej restauracji znów poprosił o szklankę wody. Kelner zamówienie przyjął natychmiast, wodę podał, i z zainteresowaniem pytał, czy może w czymś jeszcze pomóc. Starszy Pan powiedział, że tak, że chciałby rozmawiać z kierownictwem restauracji. Kelner spełnił prośbę starszego Pana, a ten, rozmawiając już z kierownikiem, zarezerwował salę na kilkaset osób na ślub swojej córki... <diabeł>
Tak więc nie należy lekceważyć drobnych zamówień <lol> Tym samym kończę ten <offtopic>
Mam nadzieję, że budka dojdzie, dam jeszcze znać jak z jakością wyrobu.