Strona 183 z 213

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 09 lis 2013, 22:35
autor: asiak
Strasznie długo Was nie było w wątku <shock>
Głaski dla koteczków :kotek: :kotek:
Miduniu, zdrowiej szybciutko <ok> <ok> <ok>
Pozdrawiam :-)

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 09 lis 2013, 22:37
autor: SHEszunia
a no tak jakoś wyszło, miałam zdecydowanie brak jakichkolwiek chęci na pisanie :) Jutro panna M znów serię w dupkę przyjmie... Specjalnie pani pielęgniarka do gabinetu przyjdzie ażeby jej leki podać :) to się zwie mieć kocie względy :D

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 09 lis 2013, 22:39
autor: Julcik
Ależ Cię dawno nie było!

Trzymam kciuki za zdrówko Miduni! <ok>

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 09 lis 2013, 22:40
autor: SHEszunia
Oj tam dawno od razu.... Chwilkę jedynie :P <diabeł>

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 10 lis 2013, 09:23
autor: margita
trzymam wielkie kciuki za Midusię ... a co się z koteczką dzieje? :kotek:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 10 lis 2013, 10:07
autor: SHEszunia
Pierw myslalam, ze źle sie czegoś zlapala i fiknela z wysokości, ze nie dala rady sie obrócić i znika sobie najpierw miednice, później caly odcinek ledzwiowy... Ale po badaniu juz mi cos nie pasowało ponieważ przednia lapke miala troszke bezwladna i starala sie na nią nie stawać. Chodzila jak pijana ( o ile to mozna w ogóle chodzeniem nazwac). Dwa kroki i upadek, zatrzymywanie tylka na czym kolwiek... Myslalam ze to moze cos z błędnikiem, ze ucho jakieś niewyleczone, ale nie miala objawów żadnych. Wczoraj potwierdzily sie moje podejzenia ze to jednak problem neurologiczny no i mamy zapalenie rdzenia kręgowego... Jesc nie chce, pic nie chce, bawic sie oczywiscie tez nie chce. Dostaje serie 4 zastrzyków każdego dnia. Troszke poprawy widać, nie wywraca sie tak, podjada lekko, ale dalej wolu spac w lazienc nieopodal kuwetki. Sorrka za literówki, pisze z telefonu

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 10 lis 2013, 10:12
autor: margita
ojejku ...
tym bardziej trzymam ogromne kciuki ... mam nadzieję, że leczenie da jak najszybszy skutek ...
bardzo się zmartwiłam ... :((((
pisz jak najczęściej czy są efekty ... i jakie diagnozy ...
Midusiu ...
bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki ... :kotek:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 10 lis 2013, 11:09
autor: jasminka
Trzymam mocne kciuki za Midusię <ok>

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 10 lis 2013, 12:45
autor: asiak
Miduniu kochaniutka, zdrowiej nam szybciutko <ok>

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 10 lis 2013, 12:55
autor: Barlog
Syybkiego powrotu do formy Miduniu <ok> <ok> <ok>