Kasik pisze:Danusiu, ale Tobie słoneczko do zdjęć nie jest potrzebne <diabeł>
Przypomnieć Ci , gdzie Twój wątek? <lol>
Ach TY niedobra <lol>
Ja <diabeł> w lajek jestem <lol> razem z Kolorkiem małż. kupił mi aparat i do dzisiaj instrukcji jeszcze nie przeczytałam <oops> <oops> <oops> <oops> <oops>
ale Małgosia robi obłędne foty i to jej wielka pasja i tu wszystko robi ogromną różnicę bo foty są i każdy detal modela wypracowany na maxa
<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Danusiu kochana, kto widział żeby instrukcję od aparatu czytać
Przekrecacz z OFF na ON, celujesz w kota i naciskasz największy przycisk, ot i po kłopocie <lol> <lol> <lol>
No to teraz wiesz <diabeł>
<yamaha>
<lol> <lol> <lol> <lol> <diabeł> wiem wiem wszystko na małpę <lol> <lol> żeby spod kopułki naszej nic nie wyparowało to też ja tylko robię pstryk <strach> <offtopic> Lunka się obrazi ,a Małgosia nas
Oj tam, nigdy jeszcze nie balaganilam u moderatorek, taka radocha
Zresztą, to przez Ciebie Danusiu i przez Mago, jakby były zdjęcia nie byłoby dyskusji <mrgreen>
No dobra, bardzo przepraszam Lunke za <offtopic> jest mi niezmiernie wstyd
Kasik pisze:<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Danusiu kochana, kto widział żeby instrukcję od aparatu czytać
Przekrecacz z OFF na ON, celujesz w kota i naciskasz największy przycisk, ot i po kłopocie <lol> <lol> <lol>
No to teraz wiesz <diabeł>
<yamaha>
Ja też Małgoś przepraszam, że w pamiętniku Lunki zabałaganię
ale z drugiej strony tempo 184 strony przez 6 lat <shock> no obciach
AgnieszkaP pisze:...ale z drugiej strony tempo 184 strony przez 6 lat <shock> no obciach
<lol> ja tam się nie wstydzę i obciachu nie czuję <diabeł>
A Lunka ma się świetnie. Im starsza tym bardziej nakolankowo miziasta, żeby nie powiedzieć, że koszmarnie upierdliwa <serce> Co usiądę na sofie, czy położę się np poczytać to Luniak natychmiast jest, gramoli się na kolana, albo na brzuch i... głaszcz człowieku!
AgnieszkaP pisze:Zazdroszczę słodkich kilogramów na kolanach <serce> U nas to nierealne
Nie zawsze tak było :-) Koty zmieniają się z wiekiem, naprawdę. Nie chciałabym nakłamać ale Luniak jakoś tak od 2 ostatnich lat żebrze o mizianie i pcha się na kolana. Wcześniej to ja żebrałam, żeby choć na chwilę przyszła i posiedziała <mrgreen>
Zmiany w zachowaniach dostrzegam, zwłaszcza u Carlosa - bardzo się domaga uwagi i głaskania, a jeszcze nie tak dawno chodził swoimi ścieżkami.
Nie tracę w takim razie nadziei, może któregoś dnia wpakuje się na kolana <lol> A może Bella pierwsza mnie zaskoczy <gwiżdże>