Strona 1836 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 16 sie 2017, 17:44
autor: margita
haha ... chciałabym mieć taki odrost ... nawet mnie nie denerwuj ... :wsciekly:
i to jeszcze po takim długim czasie ... zazdroszczę Ci ...
ale nie o tym tutaj ... :mrgreen:

ten duży psiak to do zakochania jest :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
i jeszcze to spojrzenie :milosc:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 16 sie 2017, 17:47
autor: fado123
Rany jakie wspaniałe psy , uwielbiam takie wielkie :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 16 sie 2017, 18:09
autor: yamaha
No jest REWELACYJNY :milosc:
I jeszcze taka ciapa troche :serce: :serce: :serce: :serce:
Jak cos sie dzieje,to Dina juz dawno na miejscu, a on wstaje, patrzy, jakby chcial powiedziec "no i o co to tyle zachodu, przeciez zdaze" :lol:

Choc potrafi biegac naprawde szybko i jest dosc zwinny, jak mu sie chce :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 16 sie 2017, 18:15
autor: margita
Fajna z nich para ... misiek i długonoga czarnulka :serce: :serce: :serce:
:mrgreen:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 16 sie 2017, 19:26
autor: BabaJaga
Ach, jakie przytulaśne pieseczki! :milosc: :milosc: Dobrze mieć blisko takiego sąsiada, skoro na własnego psiaka nie można sobie z różnych względów pozwolić. :mrgreen: Zawsze mnie zachwyca taki luzacki charakter dużych psów niektórych ras. A tu jeszcze ta mega nadmiarowa ilość skóry u olbrzyma. Trochę mi to przypomina mojego Koko, bo ten też nie wiadomo po co futro w rozmiarze XXXL nosi, chociaż wcale go aż tyle nie potrzebuje. :lol: :lol: :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 16 sie 2017, 19:53
autor: yamaha
Niestety, to nie sasiedzi ;-(
Bardzo bym chciala ;-( (jakby jechali na wakacje to bym im mogla pilnowac :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :roll: )

To psiaki naszych dobrych znajomych, ktorzy niestety mieszkaja jakies 70 km stad, wiec nie da sie "wpasc na kawe" i wytargac Leo za uszy po pracy :((((

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 16 sie 2017, 22:57
autor: Sonia
Piesiory cudne, też zawsze chciałam mieć psa, ale najpierw mi rodzice nie chcieli się zgodzić, potem nie miałam warunków, a do tego Tż też się boi psów, więc raczej już nigdy nie będę miała.
Za to Królowa jest tylko jedna, cudna Missunia :mrgreen:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 18 sie 2017, 07:07
autor: asiak
Cześć Missuniu, dawno cię nie widziałam... :kotek:
Sprawdzaj porządki u dziadka w szafie i w ogrodzie, ktoś musi nadzorować :)

Piesy cudowne, ale wielgachne strasznie. Ten jeden to chyba wiecej waży ode mnie :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 18 sie 2017, 09:04
autor: yamaha
:lol: Ten blondyn to na pewno, Asiu (on juz ma 60kg, a jeszcze rosnie) :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 18 sie 2017, 10:55
autor: asiak
yamaha pisze: 18 sie 2017, 09:04 :lol: Ten blondyn to na pewno, Asiu (on juz ma 60kg, a jeszcze rosnie) :lol:
No to ja trochę mniej :lol: