Strona 1839 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 09:39
autor: Sonia
Ups :oops: :lol:
Ale mi nie o czesanie chodziło tylko o relaksujący masaż brzuszka szczoteczką :mrgreen: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 09:46
autor: yamaha
:lol: :lol: :lol:
Masaz szczoteczka :haha:
Po brzusiu :haha: :haha: :haha:
Zycie Ci niemile, kobieto ?

Ja to robie tylko i wylacznie w grubych, zimowych rekawicach :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 09:48
autor: Luinloth
Cudny brzuszek :) tak pomiziać po tym puchatym futerku... :milosc: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 12:35
autor: sandra
Nie rozumiem co te wasze koty tak wydziwiają z tymi brzuchami :lol: Nanka mozna czesać, miziac, czochrac i całować po brzuszku, a jego reakcja to co najwyżej mruczenie :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 12:59
autor: Sonia
sandra pisze: 23 sie 2017, 12:35 Nie rozumiem co te wasze koty tak wydziwiają z tymi brzuchami :lol: Nanka mozna czesać, miziac, czochrac i całować po brzuszku, a jego reakcja to co najwyżej mruczenie :lol:
Bo Maga nic innego nie robiła, jak tylko się Nanek na świecie pojawił :lol:
Pewnie myśli, że tak trzeba :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 13:59
autor: yamaha
:lol: :lol: :lol: Sonia ma racje !
W Krabrice mizianie i buziakowanie po brzusiu od urodzenia jest dla kotka czyms oczywistym, jak karmienie i sikanie :lol:
Gwarantowane "w pakiecie" :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 14:08
autor: sandra
:lol: ale Nanuś ma tez jedna zabawna przypadłość wykrytą juz w Krabrice jak był malutki - nie lubi ogladac z bliska ludzkich twarzy :lol:
Mozna całować po brzuszku.... ale jak sie zbliży twarz do jego buzi to od razu ją cofa by zachować bezpieczną odległość :lol: a jaką minkę przy tym robi :lol:

Pewnie zobaczył kiedys Mage bez makijażu i do dzis został ten widok w jego główce :haha:

(Maga, pewnie przeczytasz :lol: taki żarcik :kiss: )

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 14:13
autor: yamaha
:haha: Albo zebow nie zdazyla umyc z rana :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 14:28
autor: agniecha
:lol: :lol: :lol: Małpy jesteście :lol: :lol: :lol: Maga :kiss:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 23 sie 2017, 14:52
autor: yamaha
Oooooj tam, kazdemu sie zdarza nie umyc zebow tak od razu, zaraz po wstaniu :gwizdze: :gwizdze: