Strona 185 z 352

Re: Bella & Carlos

: 16 maja 2014, 08:51
autor: ozon
Becia pisze:Trzymam ogromne kciuki za wizytę u ortopedy <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
I ja też <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Bella & Carlos

: 16 maja 2014, 08:53
autor: Zosiak
Trzymam kciuki za Bellunie i wizyte u ortopedy! <ok> <ok> <ok>

Re: Bella & Carlos

: 16 maja 2014, 09:35
autor: AgnieszkaP
Bardzo, bardzo Wam dziękuję :roza:
Staram się nie martwić na zapas, zaraz muszę się zabrać za robotę, żeby tyle nie myśleć. Jakoś jednak nie dopuszczam do siebie myśli, że Bellci nie będzie można pomóc <serce> :kotek:
MoniQ pisze:Jak minęła noc? Mam nadzieję, że już lepiej... :kotek:[...]
Poszłam spać o 3, bo Carlos cały czas mocno interesował się Bellą, a ona wyraźnie się go bała, jakby nie do końca go poznawała. Poszła bidulka położyć się na dywanik do łazienki (to jest taki jej azyl), a Carlos cały czas krążył. Bałam się trochę, więc poszłam spać dopiero, gdy on zasnął na drapaku, też już umęczony.

Re: Bella & Carlos

: 16 maja 2014, 10:33
autor: Joanna P.
Agnieszko :hug:
Oby wszystko zakończyło się pomyślnie <ok> :kotek:

Re: Bella & Carlos

: 16 maja 2014, 13:33
autor: asiak
Belluniu kochana, żebyś szybciutko wyzdrowiała <ok> <ok> <ok> i żeby pańcia nie martwiła się o ciebie, bo przecież wszystko będzie dobrze :-) <ok> <ok> <ok>

Re: Bella & Carlos

: 17 maja 2014, 14:05
autor: AgnieszkaP
Jesteśmy po wizycie u ortopedy. Są zmiany w nadgarstkach, ale wg doktora nie są to zmiany niepokojące, podejrzewa też zmiany zwyrodnieniowe w łokciach. Musimy zrobić wszystko, by te zmiany się nie pogłębiły.
Kluczowe obecnie jest zmniejszenie wagi i wyeliminowanie większych zeskoków, by nie obciążać przednich łap. O tym pomyślałam już wcześniej, ale mam jeszcze problem ze stołem... chyba go postawię do góry nogami ;-))
Bella dostała lek przeciwzapalny/przeciwbólowy Metacam. Mam go podawać przez tydzień, a jeśli nie będzie biegunki ani wymiotów, przedłużyć do 14 dni.

Gdy szykujemy się do weta, mam problem, żeby włożyć Bellę do transportera, ewidentnie się boi, natomiast po powrocie już któryś raz powtarza się scenariusz: miauczenie pod drzwiami, żeby wypuścić ją na klatkę. Dziś coś ją napadło - miauczała między 3 a 5 nad ranem, myślałam, że uduszę........

Dzięki jeszcze raz za wszystkie kciuki :kiss:

Re: Bella & Carlos

: 17 maja 2014, 14:10
autor: yamaha
<tańczy> Ufff... dobrze, ze to nic powaznego !
:kotek: :kotek:

Re: Bella & Carlos

: 17 maja 2014, 14:17
autor: ozon
No to jeszcze potrzymam za to, żeby zmiany się nie pogłębiały i żeby Bellunia dobrze tolerowała leczenie <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Bella & Carlos

: 17 maja 2014, 14:33
autor: Audrey
:kotek: :kotek: Cały czas trzymam kciuki za zdrówko Belluchny.

Re: Bella & Carlos

: 17 maja 2014, 14:43
autor: atomeria
To dobre wieści, trzymam kciuki za leczenie, ograniczenie skakania i odchudzanie <ok> <ok> <ok>
Chociaż te 2 ostatnie to niełatwa sprawa :-/////