Ale moze Missy te ryjowke juz taka prawie-martwa ZNALAZLA ?
Pewnie taaaaaaaaaaak
To samo z wrobelkiem znalezionym dzis rano na tarasie
Na pewno sie stuknal mocno glowa w sciane (albo w szyby na tarasie) jak lecial i spadl.
Podobnie z niewielkim golebiem znalezionym przy ogrodku warzywnym w zeszlym tygodniu - golab to juz prawie na pewno byl chory i sam lecac umarl, przeciez nawet pare piorek lezalo obok, wiec pewnie ZGUBIL jak zaczal spadac....
NA PEWNO.