Strona 1861 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 18:21
autor: yamaha
U dziaaaaaadka fajnie jest :ok:
Mozna skakac na slupki w ogrodzie, biegac po dzialkach sasiadow i... wywalac brzusio na stole :devil:
Na ogrodowych szukajcie kota :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 18:23
autor: yamaha
Grzeczniutki kotek :devil:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 18:43
autor: Sonia
O jeju, ja bym umarła ze strachu, jak by moje tak na słupkach przy drodze siedzieli :strach:
Dobrze, że Missunia ma rozumek i trzyma się ogródków i nie chodzi po drogach :kotek:
Moje dzisiaj też byli na spacerze pochodzić, potem poszli do domu, to przymknęłam balkon i poszłam liście zbierać na około domu. I co się okazało? Tobinek opanował, jak się balkon otwiera. Ja sobie tu w najlepsze zbieram liście, a tu patrzę, a tu Tobinek sobie po trawie hasa, a za nim ciągnie Tamiś. Poszli naokoło mnie poszukać i przyszli do mnie :mrgreen:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 18:50
autor: Luinloth
Cudnie się wygrzewa :milosc:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 18:53
autor: yamaha
Soniu, ona lazi po tej drodze :devil:
Na szczescie dom tesciow stoi na takim.... jak to sie mowi... zaulku ? Ta droga donikad nie prowadzi, to tylko dojazdy do domow sasiadow, nie ma tu wlasciwie ruchu, typowa droga wewnetrzna.
U nas w domu jest gorzej :facepalm:
Na nasze szczescie Niedzwiedz jest okropnym boidupkiem i zmyka sie chowac jak tylko slyszy halas na drodze ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 19:17
autor: asiak
Na pierwszej fotce znalazłam Missunie, bo nie trudno. Ale na drugiej, dopiero po wpisie Soni zobaczyłam :)
Ślepak, to ślepak :lol:
Ja z tych, co zawału by dostały :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 19:33
autor: Jaskier
yamaha pisze: 03 lis 2017, 18:53 Soniu, ona lazi po tej drodze :devil:
Na szczescie dom tesciow stoi na takim.... jak to sie mowi... zaulku ?
Zadupiu :rotfl:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 19:54
autor: Fusiu
Ja też znalazłam dopiero po długim czasie. W internetach nawet czasem można znaleźć takie gry pod tytułem "gdzie jest kot" :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 19:59
autor: Kasik
Jaskier pisze: 03 lis 2017, 19:33
yamaha pisze: 03 lis 2017, 18:53 Soniu, ona lazi po tej drodze :devil:
Na szczescie dom tesciow stoi na takim.... jak to sie mowi... zaulku ?
Zadupiu :rotfl:
To samo pomyślałam :lol:

Ja widzę, ze na czerwonym obrusie podano do stołu, nie wiem tylko, czy Missy ma być zamiast popitki, czy zamiast zagrychy, bo są tylko kieliszki i kot :lol:

Mądra ta Twoja Missy :kotek: :roll: Moje gamonie chyba by nie wróciły, zresztą ja bym na zawał zeszła jakby tak poszły za płot, więc nawet nie malałabym okazji się przekonać :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 lis 2017, 20:01
autor: yamaha
Nic nie powiem :lol: