Strona 188 z 206

Re: Tajga

: 27 lis 2018, 07:32
autor: asiak
:kotek: :milosc:

Re: Tajga

: 29 lis 2018, 10:53
autor: elwiska3
:kotek: :milosc: śliczna jest :milosc:
Melutek tez bywa niezdecydowany jeśli o głaskanie brzusia chodzi.

Re: Tajga

: 30 lis 2018, 20:47
autor: Jaskier
Tu chociaż masz chwilę na pomizianie brzusia, Jaskier od razu pazurem przecina tętnicę w moim nadgarstku :((((

Re: Tajga

: 01 gru 2018, 08:41
autor: ozon
Ja? Ja nie :(((( Mnie wolno co najwyżej raz w roku :(((( :roll: TŻ-towi wolno częściej, ale właśnie nie za długo, żeby mu się w głowie ze szczęścia nie poprzewracało :lol:

Re: Tajga

: 01 gru 2018, 22:16
autor: Becia
Jaskier pisze: 30 lis 2018, 20:47 Tu chociaż masz chwilę na pomizianie brzusia, Jaskier od razu pazurem przecina tętnicę w moim nadgarstku :((((
ozon pisze: 01 gru 2018, 08:41 Ja? Ja nie :(((( Mnie wolno co najwyżej raz w roku :(((( :roll: TŻ-towi wolno częściej, ale właśnie nie za długo, żeby mu się w głowie ze szczęścia nie poprzewracało :lol:
Ale jak to? To nie możecie wycałować kocich brzuszków? To znaczy, że mam dziwne koty, bo mogę głasiać, całować i miziać? :gwizdze:

Re: Tajga

: 01 gru 2018, 23:11
autor: Jaskier
Becia pisze: 01 gru 2018, 22:16
Jaskier pisze: 30 lis 2018, 20:47 Tu chociaż masz chwilę na pomizianie brzusia, Jaskier od razu pazurem przecina tętnicę w moim nadgarstku :((((
ozon pisze: 01 gru 2018, 08:41 Ja? Ja nie :(((( Mnie wolno co najwyżej raz w roku :(((( :roll: TŻ-towi wolno częściej, ale właśnie nie za długo, żeby mu się w głowie ze szczęścia nie poprzewracało :lol:
Ale jak to? To nie możecie wycałować kocich brzuszków? To znaczy, że mam dziwne koty, bo mogę głasiać, całować i miziać? :gwizdze:
NIE

Re: Tajga

: 02 gru 2018, 07:42
autor: yamaha
:wsciekly: :wsciekly: :wsciekly:

Re: Tajga

: 02 gru 2018, 08:58
autor: MoniQ
Moje koty też dziwne i myślą, że brzuszki są stworzone do głaskania i całowania :lol:

Re: Tajga

: 02 gru 2018, 11:34
autor: asiak
Moje, czy przepadają to nie wiem :) Ale nie protestują :mrgreen:

Re: Tajga

: 02 gru 2018, 13:43
autor: ozon
Przez chwilę miałam taką zuchwałą myśl, żeby spróbować tego całowania po brzuszku, ale zrezygnowałam. Bo kto wie, jak by się to skończyło... :strach: A wiecie, święta idą, trza jakoś wyglądać... :brzydal: :mrgreen: