Zapewniam, że Lunia ma się dobrze, choć coraz starsza z niej babeczka. Myślę sobie, że naprawdę nadal w świetnej formie, nawet troszkę ostatnio wchłonęły się jej zbyt okrągłe boczki, będę musiała ją zważyć, zobaczę co na to wszystko powie waga
Miziasta i nakolankowa jest aż do przesady, bryka po półkach, to jej ukochane miejscówki są, im wyżej, tym fajniej, a tak się kiedyś tych półek bała
Może w weekend ustrzelę jakieś ładne zdjęcie Luniakowi




ne <mrgreen>