Strona 190 z 213

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 15 lis 2013, 09:16
autor: Kamiko
She :hug:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 15 lis 2013, 09:19
autor: Agnes
Gosiu, tak mi przykro :((((
:hug:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 15 lis 2013, 09:32
autor: EwaL
Gosiu, aż trudno uwierzyć w to co się stało. Życze dużo spokoju dla Was i jeszcze więcej zdrowia dla Edka :hug:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 16 lis 2013, 14:23
autor: MoniQ
;-(
bardzo współczuję :((((

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 16 lis 2013, 18:13
autor: Joanna P.
Bardzo mi przykro ;-( współczuję :hug:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 08:39
autor: SHEszunia
Najbardziej naszej młodej mi szkoda... Nie miałam serca powiedzieć jej, że Midusia odeszła, wymyśliłam, że w szpitalu dla zwierząt jest ALE może się nie udać i już wtedy nie wyzdrowieje i nie wróci, bo pójdzie do pieska Miśka (u teściów taki był)... Z dnia na dzień dzieć coraz bardziej tęskni za kotką ;-( dziś rano płakała chyba z 40 minut, że nie może się do Edka przytulić bo on zeskakuje z łóżka i że ona Midusię chce w domu mieć.... a Midusia lubiła Nastki łóżko :) Lubiła na nie wskakiwać (140 cm wysokości około) szczególnie z rana w momencie kiedy usłyszała że dziecię wstało.. Zalegały tak nawet godzinę - tuliły się, miziały, Midi lizała Nastkę po czole... ;-( Dobra wygadałam się.

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 08:55
autor: yamaha
:hug: She !
Wierze ze znajdziesz odpowiednia chwile i odpowiedni sposob, zeby jej powiedziec....
:kiss: trzymaj sie, kobitko, tak mi przykro.....

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 09:00
autor: SHEszunia
Najbardziej mnie przeraża to, że widzę jej reakcję na możliwość "pójścia Midusi do Miśka".. Zaskoczyła mnie rano jak powiedziała "mamo ale kogo ja będę rano tulić jak Midusia pójdzie no tam, wiesz... Mamo bo przecież Edi on nie chce być u mnie na łóżku ( bo Ediś to indywidualista jest :D owszem można go poczochrać, pocałować i pomiziać, ale sam po pieszczoty nie przychodzi, nie mówiąc już o midusiowym słynnym lizaniu po rękach, nogach, czole itd..) mamo a może ja napiszę list do Mikołaja, żeby przyniósł Midusię? Albo jak już nie można, mamo bo wiesz czemu, to może o maluszka kotuszka?" I jak tu się nie rozpłakać?

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 09:04
autor: Becia
Wiem jak Ci ciężko, przytulam mocno :hug:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 09:11
autor: MoniQ
;-(
Tu się nie da nic mądrego powiedzieć, tzn. ja nie umiem. Smutek serce ściska :(