Strona 190 z 206

Re: Tajga

: 04 sty 2019, 16:32
autor: ozon
U nas strach ma wielkie oczy, czy to aby nie trzustka znowu :((((

Ale Tajgunia czuje się już troszkę lepiej i dziękuje Ciociom i Wujkowi za trzymanie kciuków :kiss:

Re: Tajga

: 04 sty 2019, 16:42
autor: Luinloth
Jasne, lepiej dmuchać na zimne!
Głaski dla dzielnej Tajguni :kotek:

Re: Tajga

: 04 sty 2019, 23:37
autor: Becia
Mocno trzymam kciuki za Tajgunię :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Tajga

: 05 sty 2019, 08:30
autor: ozon
Beciu :kiss:

Tajgunia czuje się już zdecydowanie lepiej :-D

Re: Tajga

: 05 sty 2019, 09:42
autor: Luinloth
:taniec: :serce:

Re: Tajga

: 05 sty 2019, 11:09
autor: Kasik
I ja z kciukami przybywam, zdrówka dla Tajguni :kotek: :serce: :kciuki:

Sami przechodzimy od kilku dni pierwsze zaklaczenie Tysona, dzisiaj w końcu trochę klakow zwrócił, ale czuję, że jeszcze długa droga przed nami :gwizdze:

Re: Tajga

: 05 sty 2019, 13:08
autor: MoniQ
Mam nadzieję, że to wypadek przy pracy i już się nie powtórzy, trzymam kciuki za Tajgunię :) :kotek: :serce: :kciuki:

Re: Tajga

: 05 sty 2019, 13:26
autor: ozon
Wygląda na to, że już będzie OK :) ale w piątek w nocy to nam "panika buty zjadła", jak zobaczyliśmy wymioty podbiegnięte krwawą wydzieliną :strach:

Tajgunia przesyła wszystkim baranki, a ja lecę potrzymać kciuki za odkłaczanie Pana Tysona :)

Re: Tajga

: 06 sty 2019, 18:00
autor: Mago
O rany, jakie przejścia. Bardzo przepraszam, że dopiero teraz z kciukami przychodzę. Bardzo, bardzo się cieszę, że już spokojniej jest.

Re: Tajga

: 07 sty 2019, 06:35
autor: ozon
Małgoś :serce:

Tajga źle zniosła niedzielną zamianę zastrzyku na tabletkę, więc dzisiaj znowu idziemy do weta. Biedna ta moja dziewczynka :((((