Strona 20 z 352

: 28 sty 2012, 18:33
autor: kotku
Bella i Carlos są przepiękni <serce> Naprawdę, zgadzam się, że jest to świetnie wyglądający duet. Taki niebieski niedźwiedź z pointem... rewelka.
Ogromnie cieszę się, że z brzuszkiem Bellinki już lepiej. A te dietowe 2 miesiące zlecą jak z bicza strzelił :bicz:
Dużo dużo pieszczot dla futerek :kotek: :kotek:

: 28 sty 2012, 18:56
autor: Joanna P.
Masz w domu wspaniały tandem Agnieszko :-) :kotek: :kotek:

: 28 sty 2012, 20:11
autor: donka
Cieszę się bardzo, że dieta Bellusi służy :-D Wygląda kwitnąco :-D
Razem w rozecie super wyglądają <zakochana> Chyba jakieś ptaszysko za oknem latało :->
A jak Carlos sobie radzi z dietą siostrzyczki <?>

: 28 sty 2012, 20:24
autor: manita
Bliźniaki są rewelacyjne, bardzo ale to bardzo mi do gustu przypadły.

: 29 sty 2012, 14:46
autor: Małgorzata
manita pisze:Bliźniaki są rewelacyjne, bardzo ale to bardzo mi do gustu przypadły.
Podpisuję się pod tym obiema rękami! :kotek:

: 29 sty 2012, 15:59
autor: kizior
:kotek: :kotek:

: 29 sty 2012, 19:40
autor: Ania_83
Przepiękne niedzwiadki :-P A Bella -cuuuuuuudowna ! I cieszę się, że z jej brzusiem już lepiej. Głaski dla kociastych :kotek:

: 30 sty 2012, 10:30
autor: AgnieszkaP
Dziękujemy bardzo :-) :kiss:
donka pisze:Cieszę się bardzo, że dieta Bellusi służy :-D Wygląda kwitnąco :-D
Razem w rozecie super wyglądają <zakochana> Chyba jakieś ptaszysko za oknem latało :->
A jak Carlos sobie radzi z dietą siostrzyczki <?>
Ptaszysk ogromnych u nas za oknem cała moc, bo mamy widok na park, więc kociste mają co oglądać :-) National Geographic codziennie aż do zmroku ;-))

Jeśli chodzi o żywienie kociastych, to Carlos nie cierpi na tym, że Bella ma dietę, ale głównie dlatego, że ja pracuję w domu. Gdy tylko widzę, że idzie do kuchni, oblizując się <lol> , zestawiam mu miskę z suchym. Niestety Bella zdecydowanie wolałaby jeść suche Carlosa, więc jego micha stoi wysoko na szafce.
A tak na marginesie, to po Belli w ogóle nie widać, że jest na diecie... ma dziewczyna apetyt, jedynie dietetyczne saszetki trochę mniej jej podchodzą.

Muszę jeszcze pochwalić mojego niebieściaka, który dziś rano bardzo mnie rozczulił <zakochana> Wiecie, on bardzo rzadko miauczy, prawie wcale, raczej śpiewa mój kastrat kochany ;-)) A dziś usłyszałam z przedpokoju głośne miauczenie. Okazało się, że zamknęłam niechcący Bellę w szafie, a on mnie wołał, żeby jej drzwi otworzyć. Mój kochany mądry misiak :kotek:

: 30 sty 2012, 12:13
autor: Sonia
Jaki porządny misiu :kotek:

: 30 sty 2012, 12:20
autor: Ania_83
No widzisz jakiego kochanego i mądrego niebieściaka masz <zakochana> gratuluję !