Spróbowałam zrobić kilka zdjęć. Latałam pół ranka z aparatem w dłoni a Tosiek świetnie się bawił uciekając jak tylko się do niego zbliżyłam. No cóż
Poniższa scena jest sceną wigiliną. Brat znalazł pod choinką... kota w worku! Tosiek uwielbia włazić do reklamówek, a jeszcze bardziej gdy ktoś go w niej nosi <mrgreen>
... uwielbia także drewniane żaluzje. Super się je gryzie, wpycha łeb między szczebelki i goni za sznureczkiem z drewnianą kuleczką. Dziś rano poza nieco melancholijna.
"Lubię cukierki.. duuużo cukierków"
A teraz cykl łazienkowy pod tytułem: Tosiek i umywalka oraz Tosiek pod prysznicem

Szczęśliwego Nowego Roku Kochane!