Sama nie wierzę, że to już całkiem niedługo, to będzie dla nas zupełnie nowe doświadczenie. Zawsze mieliśmy psa i kota, teraz to będzie zupełnie nowa konfiguracja i to w powiększonej ilości, bo sztuk 3 :-) <serce> Bardzo się tym emocjonujemy!
*Kostek*Sonia*Rominka*
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Moja Nataszka jest kociarą od urodzenia, to jest nieprawdopodobne! Wstyd się przyznać, ale jeszcze rok z kawałkiem temu nie miałam zielonego pojęcia, jak wspaniałymi istotami są KOTY! To mojej córce zawdzięczam kociozakręcenie, dzięki jej determinacji w dążeniu do realizacji marzeń, a było to oczywiście posiadanie kociaka (bo ile można być kotem samemu
), wpadłam po uszy i rozkochałam się w kotach <serce> A jej radość na 2 kociaki na pewno będzie bezcenna <serce> Najlepsze jest to, że ja za każdym razem jak wspominam o kociaku, to mówię "dziewczynki", czy "Sonia i Rominka" i zaraz się poprawiam, że to niby przejęzyczenie, tak żeby nie wydało się jaka jest prawda <mrgreen>
Sama nie wierzę, że to już całkiem niedługo, to będzie dla nas zupełnie nowe doświadczenie. Zawsze mieliśmy psa i kota, teraz to będzie zupełnie nowa konfiguracja i to w powiększonej ilości, bo sztuk 3 :-) <serce> Bardzo się tym emocjonujemy!
Sama nie wierzę, że to już całkiem niedługo, to będzie dla nas zupełnie nowe doświadczenie. Zawsze mieliśmy psa i kota, teraz to będzie zupełnie nowa konfiguracja i to w powiększonej ilości, bo sztuk 3 :-) <serce> Bardzo się tym emocjonujemy!
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: *Kostek*
Kostek jesteś boski, a Twoja pańcia to zdolniacha <mrgreen>
Śliczną będziesz miała brygadę, już się zakochałam - zastanawiam jak dasz radę szczotkować trzy koty na raz w tym jeden długowłosy <shock> ja ledwo sobie radzę z latającym futrem moich dwóch sierściuszków.
Śliczną będziesz miała brygadę, już się zakochałam - zastanawiam jak dasz radę szczotkować trzy koty na raz w tym jeden długowłosy <shock> ja ledwo sobie radzę z latającym futrem moich dwóch sierściuszków.
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
<pokłon> Miło, dzięki wielkie za uznanie <serce>Malena pisze:Kostek jesteś boski, a Twoja pańcia to zdolniacha <mrgreen>
Śliczną będziesz miała brygadę, już się zakochałam - zastanawiam jak dasz radę szczotkować trzy koty na raz w tym jeden długowłosy <shock> ja ledwo sobie radzę z latającym futrem moich dwóch sierściuszków.
Ej, no długowłose będą dwa <mrgreen> Ja i tak odkurzam chatę kilka razy dziennie, więc latające kłaki mi niestraszne
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: *Kostek*
KILKA RAZY DZIENNIE??????!!!!!!! Elsa czy to znaczy, że nie pracujesz zawodowo? czy może jesteś tak poukładana, że jeszcze przed pracą zasuwasz z odkurzaczem
Mój Yoguś strasznie nie lubi szczotkowania, Carmela też, ale ją można przekupić smakołykami THRIVE <lol>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Życzyłabym sobie żeby Kościu macho odnalazł w sobie pierwiastek gentlemana i przyjął dziewczynki jak na niego przystało.
Obecnie zachowuje się jak Pan na włościach, jedyny i niekwestionowany king, co potwierdza dokumentacja z wczoraj:











Obecnie zachowuje się jak Pan na włościach, jedyny i niekwestionowany king, co potwierdza dokumentacja z wczoraj:











- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: *Kostek*
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
ostatnia fotka - ta minka - rozkoszna <serce>
ostatnia fotka - ta minka - rozkoszna <serce>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Pracuję, wychowuję dziecko i będzie, że 3 koty <mrgreen> No, przed pracą odkurzam, ale głównie łazienkę, gdzie jest wysyp żwiru po wczesnoporannym kuwetowaniu. Tylko mam taki patent w postaci odkurzacza bezprzewodowego, który jest zawsze pod ręką i po prostu śmigam nim zamiast latania na miotle 8-) Naprawdę przydatna rzecz i zakupiona zaraz po podjęciu decyzji o kupnie Soni i Rominki :-) Teraz jak widzę fruwającego kłaka, to chwila moment i po sprawieMalena pisze:KILKA RAZY DZIENNIE??????!!!!!!! Elsa czy to znaczy, że nie pracujesz zawodowo? czy może jesteś tak poukładana, że jeszcze przed pracą zasuwasz z odkurzaczemMój Yoguś strasznie nie lubi szczotkowania, Carmela też, ale ją można przekupić smakołykami THRIVE <lol>
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: *Kostek*
Teraz jak widzę fruwającego kłaka, to chwila moment i po sprawie 
Ha ha, od razu mam wizję kobiety która mówi: a, wstanę sobie o 4, umyję okna, ugotuję dwudniowy obiad, wyprasuję, ogarnę dom, co to w końcu te 3 pokoje, godzinka, szybko idzie a potem to już tylko obudzić rodzinę, zrobić im śniadanie, odwieźć dzieci do szkoły, żaden problem
Ha ha, od razu mam wizję kobiety która mówi: a, wstanę sobie o 4, umyję okna, ugotuję dwudniowy obiad, wyprasuję, ogarnę dom, co to w końcu te 3 pokoje, godzinka, szybko idzie a potem to już tylko obudzić rodzinę, zrobić im śniadanie, odwieźć dzieci do szkoły, żaden problem
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: *Kostek*
Elsa, czy Ty zawodowo zajmujesz się fotografią?
Bo fotki przecudne.. jak ja bym chciała umieć takie robić.. <oops>
Bo fotki przecudne.. jak ja bym chciała umieć takie robić.. <oops>
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: *Kostek*
Wielki szacun dla Ciebie! aż wstyd się przyznać ja odkurzacz wyciągam raz, może dwa razy w tygodniu <oops> ostatnio suszę głowę TŻ'owi o odkurzacz bezprzewodowy, ale on uparcie twierdzi że to drogie i że baterie nietrwałeelsa pisze: Pracuję, wychowuję dziecko i będzie, że 3 koty <mrgreen> No, przed pracą odkurzam, ale głównie łazienkę, gdzie jest wysyp żwiru po wczesnoporannym kuwetowaniu. Tylko mam taki patent w postaci odkurzacza bezprzewodowego, który jest zawsze pod ręką i po prostu śmigam nim zamiast latania na miotle 8-) Naprawdę przydatna rzecz i zakupiona zaraz po podjęciu decyzji o kupnie Soni i Rominki :-) Teraz jak widzę fruwającego kłaka, to chwila moment i po sprawie