Strona 191 z 213

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 11:04
autor: yamaha
Troche "smutne" bedzie to co napisze, ale skoro dochodzi do niej, ze "moze nie bedzie mozna" (i prosi ewentualnie o malego kotka), to chyba jest gotowa uslyszec, ze Midunia pobiegla za TM.... :kwiatek:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 11:10
autor: SHEszunia
Mam wrażenie, że dzieci są mądrzejsze o wiele bardziej niż nam się wydaje.. Czasami czuję też, że ona się domyśla... Poczekamy kilka dni i zobaczymy jak się rozwinie sytuacja. Za długo też nie mogę tego ciągnąć.. Mały kotek teraz niestety nie wchodzi w rachubę, nie damy radę kupić takiego :( Choć ja nie ukrywam, że 4 łapki w domu to dla mnie mało, zdecydowanie za mało.

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 11:24
autor: elwiska3
She smutne jest to co piszesz ;-( Midusi jej nic nie zastąpi i nie da się zrobić podmiany na drugiego kotka żeby Nadusia nie zauważyła. Zreszta to chyba nawet za szybko na wypełnienie tej pustki - przynajmniej dla mnie.
Piszesz ,że Midi zasnęła w domu - małej wtedy nie było? Skąd wzięła się wizja lekarza i pobytu tam koteczki?

A kiedyś w planach był jeszcze łysolek? juz nieaktualne?

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 11:36
autor: SHEszunia
Byłyśmy W TYM MOMENCIE u sąsiada na kawie, mój TŻ wrócił z pracy i powiedział że jedzie na działkę ( postawimy w TYM miejscu wiatrak i imieniem, już nawet TŻ zabiera się za magazynowanie materiałów niezbędnych do produkcji) Tusia chodziła ze mną na zastrzyki, tym łatwiej było nam powiedzieć jej że w szpitalu dla zwierząt jest i pan doktor próbuje ją wyleczyć ( bo to myśmy tak powiedzieli.. ) ale zaznaczałam od razu, że możliwe jest iż nie da się Midusi wyleczyć i wówczas pójdzie za TM. A to że Midusi się zastąpić nie da to ja wiem :) Choć może dałoby się "zakleić" poniekąd tę pustkę? Edek jest kochany, nie mogę powiedziec że nie, mój robaczek cudowny, cierpliwy ogromnie.. Boli bardzo ten brak czterek dodatkowych kocich łapek. Wiem tylko, że nie damy rady kupić nowego maluszka.
A łysolek... Oj to inna para kaloszy, był u nas chwilkę, niesety odwieźliśmy go. Ale o tym nie chce mi się pisać, bo to też smutne... ;-(

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 12:11
autor: Beate
:hug: Trzymaj się.

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 12:23
autor: asiak
She :hug: :hug: :hug:

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 12:26
autor: SHEszunia
Dobrze jest, światełko w tunelu też jest. Teraz obmyślę plan i porozmawiam z dzieciusiem
elwisko, dziękuję <serce>
Ale wiecie co?
mały :bobas: będzie za jakiś czas w domu <gwiżdże>

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 12:47
autor: Beate
Ale jesteś zagadkowa

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 13:05
autor: Beate
Zdradź szybciutko tajemnicę ,bo :axe: :-)

Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie

: 25 lis 2013, 13:16
autor: SHEszunia
w lipcu powiem :D