Strona 1903 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 01 maja 2018, 22:38
autor: Kasik
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 02 maja 2018, 07:44
autor: Luinloth
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 02 maja 2018, 13:33
autor: Kamila
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 02 maja 2018, 18:05
autor: asiak
A ja swoją rocznicę przegapiłam

Yamaszko, życzę dużo takich rocznic
Ps. A co tak mało postów u Ciebie? W sumie to dobrze, nie muszę nadrabiać

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 02 maja 2018, 18:21
autor: Mago
Yam, jesteś naprawdę dobrym duchem tego miejsca

Ze swoim optymizmem, życzliwością i ogromnym serduchem jesteś jedyna w swoim rodzaju. Bądź tu z nami już zawsze!
Tak więc, wielu jeszcze rocznic życzę

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 02 maja 2018, 18:41
autor: yamaha
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 03 maja 2018, 09:36
autor: yamaha
No dobra, jedno z glowy

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 03 maja 2018, 14:01
autor: Joasia
Przepraszam, że tak z innej bajki.
Yamaho, zamieściłaś gdzieś na forum zdjęcie Missy w tubie.
Super wykończenie ze sznurkiem w środku. Czy to drapak dostępny w Polsce?
J.
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 03 maja 2018, 16:13
autor: yamaha
Tak, Asiu, ja go wlasnie w Polsce zamawialam i mi go wyslano.
Tube tez, zamawialam osobno, bo pierwsza, oryginalna, byla cala w dywanie (jak reszta drapaka) i nie wytrzymala zbyt dlugo pazurkow Missy
Dla dowcipu dodam, ze od kiedy przyszla ta nowa, w sizalu (do drapania dla kota) Missy drapie brzegi rozety
Tuba nietknieta
Nie pamietam tylko, jak sie firma nazywala... nie RUFI tylko taki "glowny" konkurent, kurcze jak to bylo ?
Skleroza.....
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
: 03 maja 2018, 16:33
autor: MoniQ
yamaha pisze: ↑03 maja 2018, 16:13
Nie pamietam tylko, jak sie firma nazywala... nie RUFI tylko taki "glowny" konkurent, kurcze jak to bylo ?
Skleroza.....
Może Hakan?