Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: Bartolka »

Mago pisze:Moniko, i Ty nic nie pisałaś... jak Ci musiało być trudno.
Poziom lęku w ostatnich tygodniach wyeksploatował mnie. Chciałam napisać już jak Bibi wydobrzeje,ale potem pojawił się kolejny torbiel i tzw hot spot.
W takich sytuacjach tak bardzo się boje o moje dziewczynki, że pisanie o tym mnie jeszcze bardziej nakręca. Nawet nie miałam siły rozmawiać z moja Mamą jak dzwoniła z pytaniem o Bibulka. Dla mnie najgorsze były wizyty u weta. Pierwsza, niespodziewana kiedy wyczułam guzka na szyi Bibi była w całodobowym Mulltiwecie (weekend majowy) Miała 39,8 temp, dostała kroplówkę i skierowanie na USG. Następnego dnia czekałam z nią w szpitalu dla zwierząt na badanie od 8-14. W końcu nas lekarz przyjął. Tak ponoć jest jak się jest po za umówiona wizytą. Bidula tak strasznie się trzęsła w tym okropnym miejscu. Później na zastrzyk z antybiotykiem jeździłam z nią do Myszkina - naszej "osiedlowej" kliniki. Tam jest chociaż cisza i przyjazna atmosfera. No ale po dwóch tygodniach kolejna rana. Dostała tym razem długodziałającą Convenię+Dexaven i już nie muszę jej nigdzie wozić. Dziura po martwicy na szyi zarosła a strup na ranie pleców jeszcze jest i oby jak najdłużej. :-) Fotki wysyłam co drugi dzień lekarce i wg niej jest ok.
Bibusia jest niezwykle wrażliwa i ten miesiąc bardzo ją uwstecznił w stabilizacji emocjonalnej.
W takich sytuacjach pozostałe kotki niestety nie wspierają rekonwalescentki. Zapach jaki wydziela dla nich Bibi powoduje wyraźnie okazywaną niechęć. Miny robią jakby im śmierdziała. A mnie jeszcze bardziej serce pęka. Taka samotna jest teraz Bibusia :((((
No ale jest już naprawdę dobrze i tak zamierzamy trzymać :-)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: AgnieszkaP »

Oj :-o dużo przeszliście :((((
Oby już było tylko lepiej <ok> <ok> <ok>
Dziewczyny zjawiskowe :kotek: :kotek: :kotek:
Oczęta Lulusi jak korale <zakochana>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: AgnieszkaP »

Bartolka pisze:Bibusia jest niezwykle wrażliwa i ten miesiąc bardzo ją uwstecznił w stabilizacji emocjonalnej.
W takich sytuacjach pozostałe kotki niestety nie wspierają rekonwalescentki. Zapach jaki wydziela dla nich Bibi powoduje wyraźnie okazywaną niechęć. Miny robią jakby im śmierdziała. A mnie jeszcze bardziej serce pęka. Taka samotna jest teraz Bibusia :((((
No ale jest już naprawdę dobrze i tak zamierzamy trzymać :-)
Moniko :hug: :kwiatek:
Kochany Bibulek :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: Miss_Monroe »

Monika trzymam kciuki za koteczke, aby juz wszystko bylo dobrze i przytulam mocno, bo wiem jak bardzo musiało Ci byc cieżko :hug: . Zdjęcia jak zwykle sa piękne <zakochana>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: elwiska3 »

Bibulku słoneczko zdrowiej, przewietrz futerko i hasaj do siostrzyczek.

Piękne są wszystkie trzy <zakochana> takie eteryczne i delikatne i pastelowe
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: Sonia »

Przecudnie się polansowały wszystkie dziewczynki <zakochana>
Bibulka nacierpiała się biedaczka, ale co najgorsze to już za Wami, teraz będzie już tylko lepiej :kotek: <ok>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: Agnes »

przykro czytac, przez co ostatnio przeszlyscie :hug: najwazniejsze ze szybko zareagowalas i Bibi wraca do zdrowia :kotek:
dziewczyny prezentuja sie jak zawsze, zjawiskowo <serce>
zdrowka dla Bibulka :kotek:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: Danusia »

Tak sobie myślałam ,że to były bardzo koszmarne przejścia dla Was :kiss: :hug:
małe biedactwo :kotek: :kotek: <serce> <serce>

Oby nigdy więcej <ok> <ok> <ok> <ok> <serce>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: Hann »

Jak zwykle przepiękne zdjęcia u Ciebie, Bartolko <pokłon> Zapatrzam się i zapatrzam <mrgreen> I jak zwykle biję się z myślami, który z Twoich kotów podoba mi się najbardziej <lol>

Bibulku, jak ja się cieszę że masz się już dobrze :kotek: Już więcej tak nie rób :kwiatek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL

Post autor: MoniQ »

Przepiękne zdjęcia, no, przepiękne... :)
I niech już choróbska uciekają :)
ODPOWIEDZ