Strona 195 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 21 sie 2014, 21:10
autor: ozon
atomeria pisze:Kitunia mogłaby mieć na imię Gracja <serce>
Oj mogłaby... <zakochana> Dziewczyneczka zgrabna, śliczna... i z charakterem :kotek: <zakochana> A miny Bajzelka są fantastyczne, widać, że co w sercu to i na pysiu <lol>

Wieczorne głaski dla czwóreczki :kotek: :kotek: :kotek: :pies:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 21 sie 2014, 21:23
autor: Becia
Puszek spojrzenie ma niesamowite. Łamacz serc niewieścich <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 21 sie 2014, 21:26
autor: Aga L.
Każdy kot inny, każdy świetny :kotek: Ale faktycznie, Puszek ma taki wzrok, że pewnie świata poza Tobą nie widzi ;-))

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 22 sie 2014, 06:40
autor: Audrey
Aga, kocham te Twoje noski. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Przepiękne masz koty. No cudne i rozbrajające. <serce> <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 22 sie 2014, 08:24
autor: Sonia
Przepiękna jest ta Twoja trójeczka <zakochana>
Kitka jaka kruszynka przy Bajzelku, ale za to nie da sobie w kaszę dmuchać :kotek:
A Puszek ma faktycznie spojrzenie cudne, nic mu się nie da odmówić :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 22 sie 2014, 16:39
autor: elwiska3
Kitunia taka drobineczka - jak dziewczynka <serce> <serce> <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 22 sie 2014, 17:29
autor: Julcik
Kitunia kobietka piękna :kotek:
Mina Bajzelka zabójcza <mrgreen>
A Puszek pięknie paczy :ok:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 22 sie 2014, 17:56
autor: atomeria
Danusiu, z Diunką to mam kłopot, już tu kiedyś o tym pisałam. Od pewnego czasu nie lubię robić jej zdjęć, bo widzę na nich to, czego na co dzień nie dostrzegam - że mi się dziewczynka mocno starzeje :((((

Koty wygłaskane od cioć, które o to prosiły, komplementy też przekazałam :-) Dziękujemy.

A Kitunia, nie dość, że piękna, to ostatnio ma dni dobroci dla Pańci <shock> Jestem pewna, że to z powodu zbliżających się moich urodzin <mrgreen> Rok temu było tak - na wiele tygodni, a może nawet miesięcy przed urodzinami nie przychodziła do mnie na poranne mizianki pod kołderkę, a w dzień moich rodzin przyszła <mrgreen> Potem znów bardzo długo nie.
Od kilku dni codziennie ucina sobie drzemkę na moich kolankach, albo po prostu na mnie :kotek: I w ogóle okazuje mi znacznie więcej względów niż zwykle.... Może to przez to, że teraz więcej jestem w domu (urlop pod własną gruszą ;-)) )

No i żebym nie była gołosłowna (przepraszam, bo to komórkowce):

Obrazek

Obrazek

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 22 sie 2014, 17:57
autor: manita
<zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 22 sie 2014, 18:29
autor: Danusia
Aguś :kiss: :hug: dokładnie wiem o czym piszesz :(((( to tak jak ja patrzę na Kolorusia i serce mi krwawi ( przez to ,że biedak jest taki chory szybciej się starzeje i to po nim bardzo widać , w zachowaniu jest już takie miziadło kochane ,że nie do opisania ale taka prawdziwa klucha się robi ( ala starszy pan) ,a przecież ma dopiero 4 lata ;-( .

Kitunia prawdziwa kocia laleczka słodzizna <zakochana> <zakochana> <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:




<diabeł> Żeby się cieszyć ,że kot na Tobie śpi :brzydal: :mimbla: <lol> na mnie ostatnio nad ranem Kala sie układa ok 4 i mam oczy na zapałki ale <serce> <serce> <tańczy>