Kurczę, człowiek przy kocie to już trochę w głowę dostaje

Tajgunia nam się trochę rozchorowała, ale już na szczęście dochodzi do siebie i kiedy dzisiaj zasypiałam około drugiej, usłyszałam, że drapie w swój nowy drapak (= czyli lepiej się czuje) i pomyślałam wtedy, że to drapanie to jest naprawdę cudowny dźwięk

Chwila kompletnego szaleństwa jest już chyba bliska
