Strona 1952 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 28 wrz 2019, 20:56
autor: Karioka
Ja między innymi z tych względów nie mam ani dzieci ani psa. Z kotem jakoś łatwiej jak "wchodzi" mi na głowę. Kiedyś zdecydowałam się kupić stół i wstawić do kuchni, mimo protestów Kacpra: ale po co i dla kogo? Dziś stół głównie okupują koty, mają na nim miskę i doniczkę z trawą 😁😁😁
Czasem moja przyszła, niedoszła teściowa robi sobie na nim śniadanie jak przyjedzie, ale jej nie przeszkadzają koty siedzące obok talerza.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 29 wrz 2019, 10:46
autor: Sonia
Jeszcze trochę i Missy nie będzie chciała się wyprowadzić od takiego kochanego dziadka :mrgreen: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 29 wrz 2019, 17:34
autor: yamaha
Dziadek byl BARDZO ZAWIEDZIONY, ze sie nigdzie nie wybralismy w niedawny wrzesniowy urlop :lol:
Bo on juz sie szykowal na "pilnowanie Missy" :lol:
A tu nic z tego :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 01 paź 2019, 19:22
autor: asiak
Fajnego dziadka ma Biedroneczka :ok:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 01 paź 2019, 20:04
autor: margita
oj fajnego ... fajnego ... :)
jak ja dawno kudłatki nie widziałam ... cudna Missunia, a poza na stole boska :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 02 paź 2019, 10:43
autor: MoniQ
Dziadek to skarb istny :) A Missy ma życie jak w Madrycie :) :milosc: :kotek:

Moja teściowa też zawsze jak ktoś coś próbuje powiedzieć "złego" na koty to krzyczy z oburzeniem "To są kotki!", co oznacza, ze należy im się wszystko o czym mogą zamarzyć i wara wszystkim od tego :D

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 02 paź 2019, 14:07
autor: yamaha
Dziadek uwaza, ze to najgrzeczniejszy kot na swiecie :haha:
Duzo bardziej, niz jego wlasna kotka :lol:
(bo oczywiscie jego kici tez wszystko wolno, wiec sie przyzwyczaila i korzysta : mala krewetka o 5h00 rano sie nalezy, wiec trza Pancia obudzic, zeby dal ;-)) Cos przelecialo przed balkonem, trzeba biegiem sprawdzic co to - wiec MIAUUUU (co z tego, ze jest 2 w nocy? Pancio wstanie i otworzy kotkowi drzwi :haha: No i wychowal sobie Tesciu "zboja", a Missy jest wzorowa wnusia :haha: )

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 02 paź 2019, 17:05
autor: margita
już uwielbiam dziadka Missy :mrgreen: :serce:
:ok:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 05 paź 2019, 22:47
autor: Ula
margita pisze: 02 paź 2019, 17:05 już uwielbiam dziadka Missy :mrgreen: :serce:
:ok:
JA TEŻ !!!!

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 10 paź 2019, 12:15
autor: Becia
Dziadek na medal :mrgreen: :milosc: