Strona 1958 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 19 mar 2020, 19:27
autor: yamaha
Missy nie ma problemow ze skora miedzy tylnymi laputami, ma tam za to takie koltuny, ze skore widac pomiedzy :strach:


No chyba nie musze Wam mowic, ze w tym miejscu uczesac kota albo wyciac mu koltuna jest sprawa praktycznie niemozliwa, jesli sie chce bezkrwawo z takiej operacji wyjsc ? :lol:
Robimy to wiec po malutkim kawalku, jak widac :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 19 mar 2020, 19:47
autor: Karioka
Bidulka :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 19 mar 2020, 19:51
autor: MoniQ
yamaha pisze: 19 mar 2020, 19:25 No rypie jak maly robocik od kiedy pracuje w domu, no wiedzialam, ze to kiepski pomysl :facepalm:
Też masz o wiele więcej pracy jak pracujesz z domu? Bo ja się nadziwić nie mogę, że w robocie miałam czas na kawę, na forum i wszystko a tu zero szans, na dodatek mój M. też z domu,ta sama firma więc sajgon na całego :-D

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 19 mar 2020, 19:52
autor: Jaskier
Jeżu kolczasty! :shock: Zdjęcie Biedronki!?!?!? Szok! ;-)) :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 19 mar 2020, 21:09
autor: Sonia
Biedroneczka zimowe futro wietrzy :mrgreen: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 19 mar 2020, 21:34
autor: elwiska3
Jaki z Missy jest uroczy pomponik :milosc:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 20 mar 2020, 07:14
autor: asiak
Jedna wielka kupka futra :kotek:
Ale zimy już chyba nie będzie? :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 20 mar 2020, 19:09
autor: yamaha
MoniQ pisze: 19 mar 2020, 19:51
yamaha pisze: 19 mar 2020, 19:25 No rypie jak maly robocik od kiedy pracuje w domu, no wiedzialam, ze to kiepski pomysl :facepalm:
Też masz o wiele więcej pracy jak pracujesz z domu? Bo ja się nadziwić nie mogę, że w robocie miałam czas na kawę, na forum i wszystko a tu zero szans, na dodatek mój M. też z domu,ta sama firma więc sajgon na całego :-D
Az mnie to przeraza..... TZ wlasnie powiedzial, ze musze sobie dac na luz, bo nawet siku ani zrobic sobie herbate nie wstaje z krzesla :strach:
Ja juz od dawna to wiem, dlatego nie lubie pracowac z domu i robie to naprawde rzadko, w "normalnym" czasie.
Teraz nie mam wyboru, co mnie zaczyna przerazac, to fakt, ze u nas zaczynaja mowic o takiej sytuacji do konca kwietnia :strach: :strach: :strach: :strach:

Robimy visio-call z cala ekipa 2 albo 3 razy dziennie, nie to, ze potrzeba, bardziej "dla ducha".

Co pozytywne ? Pogoda u nas przecudna, TZ (na technicznym bezrobociu, on samoloty buduje, wiec co tu duzo gadac, w tej chwili nie za wiele roboty ma) pracuje w ogrodku, robi zakupy i gotuje.... :milosc:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 20 mar 2020, 19:48
autor: yamaha
Karioka pisze: 19 mar 2020, 19:47 Bidulka :kotek:
Ciociu, nic sie nie przejmuj :lol:
Missy od lat ma jamajskie zapedy (dread-locks etc) i wrodzona nienawisc do szczotki :lol:
Takie koltuny to nic nowego :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 20 mar 2020, 20:32
autor: elwiska3
yamaha pisze: 20 mar 2020, 19:48
Karioka pisze: 19 mar 2020, 19:47 Bidulka :kotek:
Ciociu, nic sie nie przejmuj :lol:
Missy od lat ma jamajskie zapedy (dread-locks etc) i wrodzona nienawisc do szczotki :lol:
Takie koltuny to nic nowego :lol:
Yam bo masz zdrowe podejście do sprawy
Co się nie rozczesze to się wytnie :lol: