Strona 1965 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 18 lip 2020, 07:56
autor: yamaha
Cos Ty :lol:
Zadne ludzkie jedzenie nie jest jadalne :lol:

Czasem cos liznie, bardzo wyjatkowo dwa razy (co zabawne, to najczesciej jak cos jest pikantne, np. sos w oliwkach), ale na tym koniec ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 18 lip 2020, 10:16
autor: Karioka
A serów nie? Wy tam macie TAKIE sery, że to aż niesprawiedliwe. I z tymi pięknymi brzoskwiniami. I dobrym winkiem... Ahhhh...

Moja świętej pamięci Kocica uwielbiała te sery różne z Francji. Nie dało się przy niej jeść 😁

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 18 lip 2020, 12:03
autor: Luinloth
Eris uwielbiała absolutnie wszystko z serem. Nie zapomnę, jak pierwszy raz wyciągałam przy niej gorgonzolę z lodówki. Surykatka i miauuu miauuu. Pomyślałam, że dam jej powąchać, zobaczy jak to śmierdzi i się wzdrygnie. A gdzie tam, zaczęła do tego skakać :lol: Od tamtej pory w domu są na podorędziu serowe kulki z Gimpeta. Merlin jako kociak i to z wrażliwym brzuszkiem dostawał zdrowsze przysmaki... do momentu pierwszego serka zwędzonego siostrze. Teraz biegnie z drugiego końca domu, jak słyszy otwieranie szafki, w której są kocie rzeczy z serkami włącznie, stoi mi pod nogami i patrzy. Na Morganie nie sprawdzałam, bo to takie maleństwo, przyjdzie jeszcze czas na takie łakocie. Ale byłam przekonana, że koty prawie uniwersalnie zjedzą cokolwiek o smaku sera :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 18 lip 2020, 12:18
autor: Jaskier
Luinloth pisze: 18 lip 2020, 12:03 <CIACH>
byłam przekonana, że koty prawie uniwersalnie zjedzą cokolwiek o smaku sera :lol:
Nie :)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 18 lip 2020, 13:46
autor: dzoana
Missy z chrupkiem ❤️ Jaka słodka minka ❤️

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 19 lip 2020, 09:18
autor: yamaha
Karioka pisze: 18 lip 2020, 10:16 A serów nie? Wy tam macie TAKIE sery, że to aż niesprawiedliwe. I z tymi pięknymi brzoskwiniami. I dobrym winkiem... Ahhhh...
No z SERAMI to sie zgodze, nie ma co, Francja jest w tej kwestii absolutnie mistrzem :milosc:
Wino tez faktycznie niczego sobie :mrgreen:
Ale BRZOSKWINIE ? :-| W tej kwestii nie bardzo rozumiem, bo jakos nie kojarze, zeby tutejsze brzoskwinie byly jakies super lepsze, niz polskie (mango to sie zgodze, matko, jakie paskudne mango w Polsce sprzedaja :lol: )

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 19 lip 2020, 09:24
autor: Karioka
Może te brzoskwinie to w innym rejonie niż Twój. Pamiętam, że były duże i przepyszne.
Już nie pamiętam gdzie to było.
Ale co do mango to prawda.
Raz udało mi się kupić w Polsce takie żeby były dobre. I to w biedronie 😂

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 sie 2020, 09:47
autor: yamaha
Missy pojechala wczoraj do "dziadka" na kolonie :lol: (juz wieczorem byla fotka z patrolowania dziadkowego ogrodu ;-)) )
My wyjezdzamy dopiero w sobote, ale wiadomo, "dzieci" zawsze maja troche wiecej wakacji :lol:

Dziwnie jest BEZ KOTA we wlasnej chalupie :lol:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 sie 2020, 09:57
autor: Luinloth
Dokąd w końcu jedziecie? :mrgreen:
Dawaj kolonistkę :foto:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

: 03 sie 2020, 10:12
autor: yamaha
:lol: Fotka w telefonie TZ'a, poki co ja nie mam !
Jedziemy na pare dni do znajomych, na poludniowy-zachod Francji (w Pireneje ;-)) ), potem w drodze powrotnej troche pozwiedzamy nieznane zakatki wlasnego kraju ;-))