Strona 3 z 8

: 10 sty 2011, 21:13
autor: Tigereq
Nie no, kociambry po prostu genialne :) Gratulacje udanej parki, symbioza totalna, której życzę i sobie w przyszłości i Wszystkim ;-)

: 10 sty 2011, 21:34
autor: Dracanka
Ja to poproszę bardzo grzecznie więcej fot tego duetu. Jest tak uroczy,że aż żal nie wzdychać :-)

: 11 sty 2011, 08:46
autor: kizior
witamy :kotek: :kotek:

: 11 sty 2011, 17:52
autor: kesja
przesliczne kociaki! fajny opis

: 16 sty 2011, 20:41
autor: Mada
<zakochana>

: 18 sty 2011, 14:34
autor: babelkowa
Witamy ponownie i dziękujemy za ciepłe przyjęcie :-)

Z wieści aktualnych:

Panny zrobiły mi psikusa. Obudziłam się rano zdziwiona, że dziś wyjątkowo nie zbudziło mnie podgryzanie w stopy i pacanie łapkami po twarzy... Wstałam i zaczęłam szukać łobuzów. W ulubionych miejscach ich nie znalazłam. Rozeta pusta, w iglo wkładki brak, szuflady puste, pod łóżkiem nie ma nikogo. Przeszłam całe mieszkanie i NIC! Przyznam, że lekko spanikowałam. Po kilku minutach znalazłam łobuziary w garderobie, słodko śpiące na moich swetrach. Swoją drogą zastanawiam się w jaki sposób się tam dostały...? <shock>

Baby strasznie urosły, chyba je dziś zważę, bo patrzę patrzę i uwierzyć w ten nagły wzrost nie mogę.

Jak ogarnę się z fotosikiem, postaram się wrzucić jakieś aktualne zdjęcia dziewczyn.

Pozdrawiamy

PS. Przed chwilką Szoko zaczęła gadać przez sen, uwielbiam to <zakochana>

: 18 sty 2011, 14:42
autor: Sonia
Wreszcie ktoś inny też ma kota co gada przez sen <mrgreen>

: 18 sty 2011, 14:58
autor: Mada
Sonia pisze:Wreszcie ktoś inny też ma kota co gada przez sen <mrgreen>
Ona ma to po mamie Evci <lol>

: 23 mar 2011, 21:52
autor: babelkowa
Witamy po dłuższej przerwie :-)

Dziewczyny rosną, niedawno skończyły 8 miesięcy. Lesia rośnie nawet za bardzo... i jest to niestety wzrost wszerz. A może po prostu jest typem kotka grubokościstego? <mrgreen>

Wagi dziewczyn to:
Panna Lilianna 3750g
Panna Szokolada 3560g
Mogłoby się wydawać, że 200g różnicy to niewiele, ale jak patrzę na dziewczyny, to budową różnią się bardzo. Szoko jest zgrabna, gibka, a Lesia to taka przyciężka, otłuszczona klucha :-)

Z wiekiem nasze kociołki stały się bardziej gadatliwe. Zdarza się, że po wyjściu męża do pracy, Lesia łazi po mieszkaniu, zagląda we wszystkie kąty, drze się wniebogłosy, żeby ostatecznie zalec pod drzwiami pokoju w którym najczęściej mąż przebywa. No cóż... Lesia z założenia miała być jego kotem, więc to właśnie jego kocha najbardziej. I pewnie dlatego nasza LilaPannica sypia z nim w nocy na jego poduszce <mrgreen>

Szoko nadal jest szalejem do kwadratu. Wiecznie coś goni (białe myszki...?), poluje na coś, wspina się na meble. To typ odważnego, dzielnego kotka. Bardzo szybko nauczyła się chodzić na szelkach i zaliczyła ostatnio krótki spacer po balkonie.
Jestem z Szokoladnika bardzo dumna, bo od niedawna nie musimy mieszać jej kulek z mięskiem. Od początku jej pobytu u nas, suche kulki były niejadalne. To duży krok w jej dotychczasowym kocim życiu :-)
Szoko sypia ze mną pod moją kołdrą, uwielbiam ten jej zwyczaj...

I tym to sposobem koty podzieliły się nami sprawiedliwie. Leszek stanowi personel Lesiowy, ja usługuję Szokoladzie <lol>

W prezentacji z linka na pierwszej stronie wątku, pojawiły się nowe zdjęcia dziewczyn. Niestety trzeba przeklikać do połowy, bo nowe fotki wgrały się od końca.
Wszystkim zainteresowanym życzymy miłego oglądania.


Pozdrawiamy
M&L&Sz&L :-)

: 23 mar 2011, 22:03
autor: Marina
Obejrzałam fotki. Śliczne są Twoje dziewczyny i naprawdę już wielkie baby z nich. Bardzo urzekł mnie widok czekoladki o różowych podusiach i bursztynowych oczkach. Lesia też śłiczna. I fajnie wyglądają tak razem, szczególnie z tą łapką na ramieniu drugiej panny :kotek: