basienka pisze:
Faktem jest jednak, że małe brytusie nie często się zdarzają, albo mało kto chce się nimi chwalić, dlatego gdy się pojawiają wzbudzają podejrzenia i rzucają cień na hodowle z której pochodzą.
Mój Killer w wieku 15 tyg ważył 2,4 kg, nie był ani mały ani duzy, tak mi się wydawało, a teraz wyrósł na drobnego kotka. Nie jest wcale namisiany, nie ma dużych pyśków i nie waży 5 kg.
Na wstawie się nie poszaleje <lol> , ale w domu to szalejemy razem na maxa
moje obie kocice są średnie w rozmiarze
ważą 4200 i 4500
wcale bym nie chciała aby były olbrzymami bo u brytków bardziej od rozmiaru licza się proporcje i kompaktowość ciała
nierzadko widziałam wielkiego kocura a nieprawidłowego w proporcjach - długie konczyny i ogon, za długa szyja itp
waga o niczym nie stanowi
Tak, ja wiem, że kompakty są w modzie, ale to tez zależy co się komu aktualnie podoba. ,,Wypłowiały'' wg mnie , a wg sędziego jasny- modny ostatnio kolor niebieskich rosyjskich- <?> ,,nowa szkoła" <?> , czy ciemny, głebszy odcień sierści.
Nie wiem co o tym sadzić. O preferencjach tez nie wiem co sądzić... <roll>
nie chodzi o mode absolutnie standard kota brytyjskiego określa go jako kota który powinien być kompaktowy i proporcjonalny
jako kolor ceniony jest równy jasny odcien niebieskiej sierści
przy kremach także wyżej punktowany jest odcień chłodny jaśniejszy
Ponieważ urlop się kończy i korzystając z ostatnich chwil "laby" pragnę wrzucić jeszcze parę zdjęć Felixa (nazywamy go też Felusiem) który skończył 4,5miesiąca i waży 1800g.
Taki drapak dla kotka zrobił jego pan
W oczekiwaniu na posiłek
Trochę zabawy z myszką