: 31 maja 2012, 16:40
i ja czekam na dobre wieści .... trzymam kciuki aby szybciutko się goiło i bez problemów ...
<ok>
<ok>
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
na zapas podłóż jakiś koc, ale to nie są wielkie ilości więc fotel nie powinien ucierpieć ... :-)asiunia0312 pisze:Mam nadzieję, że Misiula nie zrobi pod siebiebo fotela niestety nie miałabym jak wyprać
![]()
Ehh czeka nas nieprzespana noc, będziemy się zmieniać z TZ-tem to może trochę się wyśpimy <mrgreen>
Niestety nie ma takich cudownych sposobów - kotka nawet jeśli jest bardzo słaba a chce koniecznie gdzieś wskoczyć będzie próbowała to zrobić (i nie zrozumie, że to niebezpieczne w tym stanie). Jeśli to ulubione miejsce nie jest przenośne (nie da się np. wynieść do innego pokoj) to najlepiej jest zrobić na szybko taką bezpieczną ścieżkę zejścia/wejścia na nie - podstawić stół, później coś niższego np. krzesło, stołek. Ja pierwsze kilka dni tak właśnie musiałam przeorganizować jeden pokój bo moje babsko mocno się kręciło i mimo że sił w łapkach było malutko próbowała wszędzie wskoczyć. Tak więc pod parapet przepchneliśmy biurko, przy biurku stołek, pod kanapą naukładałam poduch, na które kilka razy Młoda zleciała próbując nieudolnie wskoczyć na kanapę... Fakt, pokój był "zagracony", ale to tylko kwestia paru dni a naprawdę warto - jak skóra nie będzie naciągana - co ma miejsce przy kazdym skoku - szybciutko się zagoi i tym szybciej zapomnicie o sterylce :-)asiunia0312 pisze:Macie jakiś pomysł lub sposób, żeby nie skakała w swoje ulubione miejsce? Uważam, że nawet tam nie doskoczy, ale boję się, że spadnie jak będzie próbować![]()