Aga L. pisze:Teraz jak widzę fruwającego kłaka, to chwila moment i po sprawie
Ha ha, od razu mam wizję kobiety która mówi: a, wstanę sobie o 4, umyję okna, ugotuję dwudniowy obiad, wyprasuję, ogarnę dom, co to w końcu te 3 pokoje, godzinka, szybko idzie a potem to już tylko obudzić rodzinę, zrobić im śniadanie, odwieźć dzieci do szkoły, żaden problem

O noł, to nie ja <lol> Ja muszę po prostu posprzątać łazienkę z rana, bo nie sposób chodzić po wysypanym obficie żwirze, przy okazji posprzątam kuwetę i nakarmię chodzące głodne nieszczęście

wiadomo, muszę i córkę do szkoły przyszykować, a na samym końcu myślę o sobie i tym samym zazwyczaj wybiegam do pracy z mokrymi włosami 8-) Mam też duże wsparcie ze strony męża, więc ogarniam jakoś to całe towarzystwo <mrgreen> A kłak...hm, no tak jest, że jak widzę, to czuję potrzebę posprzątania <oops>
asiak pisze:Elsa, czy Ty zawodowo zajmujesz się fotografią?
Bo fotki przecudne.. jak ja bym chciała umieć takie robić.. <oops>
Chciałabym, to moje marzenie, ale jeszcze nie...jestem samoukiem, aktualnie czytam poradniki, dokształcam się na własną rękę. A jeszcze nie - bo tak sobie myślę, że jak za 2 lata będę na emeryturze, to być może poświęciłabym się temu tematowi, chciałabym baaardzo! :-)
Dziękuję dziewczyny, że tak miło odbieracie moje prace, to dla mnie ogromny komplement, bo ze mnie amator pełną gębą! Dziękuję <serce>
Malena pisze:elsa pisze:
Pracuję, wychowuję dziecko i będzie, że 3 koty <mrgreen> No, przed pracą odkurzam, ale głównie łazienkę, gdzie jest wysyp żwiru po wczesnoporannym kuwetowaniu. Tylko mam taki patent w postaci odkurzacza bezprzewodowego, który jest zawsze pod ręką i po prostu śmigam nim zamiast latania na miotle 8-) Naprawdę przydatna rzecz i zakupiona zaraz po podjęciu decyzji o kupnie Soni i Rominki :-) Teraz jak widzę fruwającego kłaka, to chwila moment i po sprawie

Wielki szacun dla Ciebie! aż wstyd się przyznać ja odkurzacz wyciągam raz, może dwa razy w tygodniu <oops> ostatnio suszę głowę TŻ'owi o odkurzacz bezprzewodowy, ale on uparcie twierdzi że to drogie i że baterie nietrwałe

napisz jaki masz model, czy ma dobre ssanie i czy jesteś zadowolona?
Naprawdę, to po tym odkurzaczu tak się naprawiłam, że latam za fruwajkami Kostka! Wcześniej częściej odkurzał mój małż niż ja <oops> No raz dziennie trza było, ale nie częściej. Także bardzo, bardzo jestem zadowolona z nowego sprzętu, jest niezastąpiony po prostu! Stoi w kuchni, żadne kable i rury się nie ciągną, chwila moment i po krzyku <mrgreen> Niestety, był drogi, bo braliśmy pod uwagę jego parametry, właśnie moc ssania, ale odkurza lepiej niż tradycyjny odkurzacz!! Ma taką obracającą się szczoteczkę zamontowaną i zbiera włosy oraz kłaki jak szatan, naprawdę! Mankament - nie odkurzysz nim głęboko pod szafkami, ale ja z tym nie mam problemów, bo większość mebli jestem w stanie sobie odsunąć. Poza tym zawsze przy gruntownych porządkach można sięgnąć za tradycyjny odkurzacz. Jak dla mnie ten bezprzewodowy jest niezastąpiony do codziennych prac - a zwłaszcza do notorycznie rozsypywanego żwiru i kłaczorów. Ale nie tylko, w ogóle ta jego poręczność i łatwość obsługi sprawia, że chce się chcieć, hiehie <mrgreen> Mam ten model (kupowałam 50 zł taniej niż w RTV)
http://www.euro.com.pl/odkurzacze/elect ... tml#opinie
Aleex pisze:Podziwiam zapał do sprzątania <lol>
I podziwiam fotki - prześliczne, Tak samo, jak kot na nich <zakochana> <zakochana> <zakochana>
To nie zapał, to konieczność <mrgreen>
No i w ogóle bardzo, bardzo dziękujemy dziewczyny kochane za tyle miłych słów pod naszym adresem!
