Strona 205 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 12:50
autor: atomeria
Jestem już blisko <mrgreen> Jakieś 100 km od domu ;-))
Już nie mogę się doczekać, żeby wysciskać te moje futerka. Mam nadzieję, że sie nie poobrażały... Diunka na pewno nie, ale kto wie jak kotki :-|

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 12:53
autor: Aga L.
To już bliziutko, to już za chwilę w domki :ok:
Oby futerka nie były za bardzo obrażone <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 14:20
autor: Betuś
:radocha: :radocha: :radocha:
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 14:24
autor: Sonia
Oj to za chwilę będzie mizianko <tańczy> <mrgreen>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 14:37
autor: yamaha
Pewnie juuuuuuuuuuuuuuz <roll> <roll> <roll>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 15:00
autor: Beate
Tak , tak pewnie już się dawno miziają <mrgreen>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 16:26
autor: Aga L.
Agnieszka już na forum, widzę <mrgreen> I jak powitanie?

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 17:11
autor: atomeria
Aga L. pisze:Agnieszka już na forum, widzę <mrgreen> I jak powitanie?
Na forum to ja jestem zawsze, kiedy tylko mam dostęp do internetu, chociażby przez telefon <mrgreen>

Poza Diunką nikt mnie nie powitał <lol> Nawet Kitka, która zawsze czeka na mnie pod drzwiami. Trochę trwało zanim przyszła razem z Puszkiem, tylko Bajzelek się nieco droczył, ale jest już ok.
Chyba tylko Puszkowi naprawdę mnie brakowało :kotek: Zresztą TŻ mówił mi, że przybiegał do drzwi za każdym razem, kiedy wracał do domu i natychmiast odchodził, kiedy zobaczył, że to on. Chyba mnie kocha <zakochana>
Ja za to bardzo tęskniłam i byłam bardzo szczęśliwa, kiedy w końcu każdego mogłam wygłaskać, wyprzytulać i wycałować.
Kocham te moje cztery futerka :pies: :kotek: :kotek: :kotek:

Fajnie znów być tu z Wami :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 17:14
autor: asiak
atomeria pisze:
Aga L. pisze:Agnieszka już na forum, widzę <mrgreen> I jak powitanie?
Na forum to ja jestem zawsze, kiedy tylko mam dostęp do internetu, chociażby przez telefon <mrgreen>

Poza Diunką nikt mnie nie powitał <lol> Nawet Kitka, która zawsze czeka na mnie pod drzwiami. Trochę trwało zanim przyszła razem z Puszkiem, tylko Bajzelek się nieco droczył, ale jest już ok.
Chyba tylko Puszkowi naprawdę mnie brakowało :kotek: Zresztą TŻ mówił mi, że przybiegał do drzwi za każdym razem, kiedy wracał do domu i natychmiast odchodził, kiedy zobaczył, że to on. Chyba mnie kocha <zakochana>
Ja za to bardzo tęskniłam i byłam bardzo szczęśliwa, kiedy w końcu każdego mogłam wygłaskać, wyprzytulać i wycałować.
Kocham te moje cztery futerka :pies: :kotek: :kotek: :kotek:

Fajnie znów być tu z Wami :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
:kiss: :kiss: :kiss:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 08 wrz 2014, 17:17
autor: Beate
<serce> <serce> <serce>