Gato Agilis Cattus*Pl

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: yamaha »

Psia kosc, no Malgosiu, tylko :kciuki: :kciuki: :kciuki: moge, wiecej nie pomoge, niestety :((((

Gato, kupala prosze :mago2:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Wracam właśnie do domu i normalnie mój mózg pływa w kortyzolu. Jestem jednym wielkim stresem co tam zastanę.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Póki co kocisko ma się nieźle. Wcina kolację :hm: Kupa nadal w kocie :zalamka:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Becia »

Małgosiu, całym sercem jestem z Wami :serce: Trzymam najmocniej jak potrafię za Gatonka :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Dziękuję Wam bardzo. Zapisałam się na środę na konsultację w sprawie operacji. Zobaczę co Pani chirurg powie...
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Jaskier »

Strasznie Ci współczuję, nie mogę nic więcej niż trzymać kciuki za Was oboje :((((
:kciuki: :kciuki: :kciuki:
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: ozon »

:serce:
Cały czas :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: MoniQ »

Ja też nie puszczam :kciuki: I rano w pierwszej kolejności lecę do Was sprawdzać co słychać, może kupa była.... :kciuki:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Sonia »

Ja też cały czas o Was myślę i przesyłam ciepłe myśli :kciuki:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Późny wieczór i noc były potworne. Szczegółów wam oszczędzę. Kupa nie wyszła. Rano pojechaliśmy do kliniki gdzie mają mocne zaplecze chirurgiczne. Gaton w tej chwili ma w narkozie robioną lewatywę. Pani doktor która nas przyjęła zbeształa mnie, że to co kot miał do tej pory robione to były wlewy, a nie lewatywa. Gato miał zrobione prześwietlenie. Na tyle źle to wygląda że była konsultacja z chirurgiem, ale zadecydowano, że powinno się udać udrożnić kotka bez operacji. Zostawiłam kocie dziecko w szpitalu i czekam na wieści. Mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze bo uprzedzona o konsekwencjach zgodziłam się na wykonanie tej lewatywy bez aktualnych badań krwi. Krew mają pobrać jak Gaton będzie pod narkozą, już pod kątem operacji usunięcia okrężnicy, ale do tego to jeszcze chcę porozmawiać z chirurgiem. Na tą chwilę najważniejsze to udrożnić jelita i żeby Gato się wybudził. Jestem jednym wielkim czekaniem na informacje z kliniki.
ODPOWIEDZ