Lolek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Lolek

Post autor: Agnes »

a ja sobie myśle, może Lolek specjalnie zamyka się w pokoju i ćwiczy *silną wole, SEZAMIE OTWÓRZ SIĘ <mrgreen> i nigdy więcej, nikt się przed nim w innym pomieszczeniu nie schowa ;-))
w sumie, na lodówke to też by podziałało :->
nie, żeby się w niej przed Lolkiem zamykać, ale wołowinki i te sprawy <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lolek

Post autor: yamaha »

Ja chce zobaczyc Loooooooooolka :hammer:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lolek

Post autor: MoniQ »

Ja też!
Lo-lek, Lo-leeeek!
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lolek

Post autor: yamaha »

<shock>
No co tu tak pusto i cicho ?
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Matuchno, nie mam zdjęć Lolka, zaraz coś wykombinuję...

Mam! Lolek siedzi pod stołem na sobotniej imprezie <diabeł>
Obrazek

Lolek pod stołem straszy:
Obrazek
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lolek

Post autor: yamaha »

<rotfl> Prawdziwy z niego DUCH
Ani go widac !! <rotfl>
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: Lolek

Post autor: Ekaterina »

<rotfl> faktycznie niezłe zdjęcie kota :P
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Lolek przebrał się za ducha :haha:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lolek

Post autor: MoniQ »

O matko, jak bym nie wiedziała, że to Lolek to bym na zawał zeszła! :haha:
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Przez te całe przebieranki Lolka za ducha zapomniłam opowiedzieć, jak to Lolek (na smyczy) poszedł w odwiedziny do sąsiadki (a raczej jej psa). Lolek z kitą uniesioną dumnie wkroczył do obcego mieszkania (no nie takie obce - to drzwi naprzeciwko, parokrotnie obwąchane). Pies sznaucer wybiegł na widok gościa po czym z prędkością światła schował się w najdalszy kąt mieszkania. Lolek zignorował strachliwego sąsiada i już bez zmyczy zaczął zwiedzać, skakać za telewizor, udaniać sie za żółwiem, penetrować każdy kąt, upolował jednego pająka, skakał jak małpa po krzesłach, łóżku. W ramach zacieśniania więzi sąsiedzkiej Lolek wpakował grube dupsko do pokoju, gdzie trzęsący się piesek pilnował swojego legowiska. Podszedł do psa, obwąchał, psiknął (a może prychnął) i znudzony dumnie wyszedł. Przez całą wizytę Lolek parokrotnie przychodził otrzeć się o moje nogi i zwiedzał dalej, a nawet uwalił się na środku pokoju "kołami do góry". Nawet nie myślałm, że mój kot jest taki odważny <shock>, natomiast pies zastygł na legowisku i wpatrując się w sufit (jednym okiem łypał na ofutrzone zagrożenie, któe się chwilami pojawiało) udawał, że na jego terenie nie ma żadnego kota, a on tak lubi sobie posiedzieć w bezruchu.
Zablokowany