Witamy po przerwie!
U nas wszystko po staremu - Tosiek rośnie, je, śpi, ale przede wszystkim szaleje i dokazuje maleńki <diabeł> O kastracji już całkiem zapomniał.
Cisza trwała tak długo ze względu na niemożliwość zrobienia mu zdjęć. Za każdym razem uciekał przed obiektywem, albo wsadzał w niego pysk lub łapkę. Próba przytrzymania kota kończyła się moimi kontuzjami
Ale dzisiaj, po moich dwugodzinnych podchodach postanowił spasować. Nasze wspólne zdjęcie i jego mina powie Wam wszystko na temat tego co Tosiek sądzi o byciu modelem i moich fotograficznych zapędach <mrgreen>
1. Tosiek uwielbia schody. Zleciał z nich z potężnym hukiem nie jeden raz, ale jak na bohatera przystało nigdy się nie poddaje.
2. Z cyklu "Kocham pudełka, reklamówki i siatki. Nikt mnie tu nie znajdzie. O."
3. "Jestem drapieżnikiem i choć mam mięciutkie futerko i wyglądam niewinnie jestem komando, rambo, conan barbarzyńca i kot demolka w jednym"
4. "Prawy profil mam niczego sobie"
5. "Choć mogę sprawiać wrażenie, że się wyleguję - tak naprawdę czekam na najmniejszy ruch by przypuścić atak"
6. "No dobra. Przyłapaliście mnie. Czasem naprawdę się wyleguję"
7. To zdjęcie chyba nie wymaga komentarza

Pełnia szczęścia na pysiu.
Pozdrawiamy!!!