Strona 22 z 50
: 31 maja 2012, 21:34
autor: Gosia i Ira
kciuki mocno zaciskam <ok>
: 31 maja 2012, 23:39
autor: Miss_Monroe
Ja oddawałam Bentley'a o 12 i odbierałam o 16 to Pani weterynarz była zdziwiona bo zachowywał się jakby "nic mu nie ubyło <lol> ". W domu ganiał za piłeczką, przytulał się, żadnego "chwiania" się na łapkach itp. :-) Nie ma możliwości "zatrzymać" małej, aby nie biegała...

Połóż w miejscach gdzie najczęściej leży na wypadek jakby "nie zdążyła" do kuwetki.
: 01 cze 2012, 02:32
autor: asiunia0312
yohjia ja niestety schodków zrobić nie mogę, a raczej nie byłby wskazane, ponieważ Misi ulubione miejsce znajduje się pod sufitem na szafie. Odsunęłam biurko na środek pokoju, żeby mała nie wskoczyła na komodę, a z niej na szafę. Mam nadzieję, że to coś pomoże.
Czuje się już chyba o wiele lepiej, bo nawet wskoczyła na biurko, a nie zdążyłam jej złapać. Staram się ją wszędzie podnosić, żeby nie naciągała skóry. Moja dzielna niunia zrobiła już siusiu 2 razy do kuwetki więc jest dobrze :-) .
Pokój jest w miarę przygotowany. Chyba położę się spać, mam nadzieję, że nic się jej nie stanie

.
Dziękuję za dobre rady i kciuki <pokłon> Zdążyły już nawet zadziałać :->
: 01 cze 2012, 07:05
autor: asiak
Z pewnością wszystko będzie dobrze.Maleństwo szybko wróci do dawnej formy.

: 01 cze 2012, 10:00
autor: Agnes
i jak minęła noc? może trzeba było wybrać inne pomieszczenie niż, pokój z uluboną szafą? nie wiem jak będzie dziś, my przez 2 noce spaliśmy na dmuchanym materacu w salonie, bo tam są tylko niskie powierzchnie, drapak był wyniesiony na całe 10 dni, wolałam dmuchać na zimne, prawda jest taka, że Lumi już dzień po zabiegu jak gdyby nigdy nic, chciała brykać jak zawsze, a ja wiedzialam, że musze za nią chodzić i pilnować, żeby sobie krzywdy nie zrobiła
daj znać co się dzieje, kciuaksy dalej zciskam

: 01 cze 2012, 14:49
autor: asiunia0312
Noc minęła dobrze. Misia spała całą noc przy mnie <shock>. Co mnie strasznie zdziwiło, ponieważ nigdy tak nie robiła. Najwodoczniej czuła się tak bezpiecznie. Wodę postawioną ma już na stałe, więc jak chce to popija sobie trochę. Lecz mamy problem z jedzeniem, nie może jeść suchego, a w sumie je tylko takie i surowe mięso. Pan doktor powiedział, że możemy rozmoczyć jej suche chrupki, ale takowych nie chce jeść

.
Mogę jej dać surowe mięsko? Nic się jej nie stanie? Jogurcik jest wskazany czy nie? Bo od wczorajszej nocy nic nie jadła.

: 01 cze 2012, 16:30
autor: asiak
Asiu ja Ci nie pomogę,bo się nie znam.

: 01 cze 2012, 17:57
autor: Agnieszka7714
A dlaczego nie może jeść suchego? Z tego co czytam to jest już drugi dzień, więc ja podałabym Misi miskę z suchym.
: 01 cze 2012, 19:12
autor: Sonia
Skoro Misia je przede wszystkim suche, to nie zmuszaj ją do czegoś innego. Daj jej suche tylko dawkuj jej w małych ilościach, żeby się nie napchała za dużo za jednym razem.
: 01 cze 2012, 19:36
autor: asiunia0312
Powiedzieli nam, że suchego przez 3 dni nie powinna jeść, żeby nie miała zatwardzenia. Dałam jej troszkę mięska i się tak na nie rzuciła, że aż mi się szkoda jej zrobiło. Jak mówicie, że nic się jej nie stanie to dam jej troszkę suchego.
Dziękuję za rady <pokłon>
Misia będzie chyba w szczególności wdzięczna, bo w końcu dostanie swoje chrupki <mrgreen>