Strona 22 z 1986

: 07 cze 2012, 19:27
autor: kizior
gratulujemy ślicznotki :-) niech rośnie zdrowo i bryka wesoło :kotek:

: 07 cze 2012, 19:40
autor: Gosia i Ira
piękna Miziaki posyłam :kotek:

: 07 cze 2012, 22:27
autor: Agnes
yamaha pisze:<oops> dziekuje
Futerko, jak widac, nie bardzo wyczesane, bo Missy zdecydowala, ze szczotka jest wrogiem n°1 <lol> (plecki i przod jeszcze jakos znosi, ake jak tylko dotykamy szczotka brzusia albo tylnych lap to kicia ucieka gdzie pieprz rosnie)
a może trzeba spróbować z inną szczotką?

piękna z niej panna :kotek:

: 07 cze 2012, 22:29
autor: Joanna P.
yamaha pisze:<oops> dziekuje
Futerko, jak widac, nie bardzo wyczesane, bo Missy zdecydowala, ze szczotka jest wrogiem n°1 <lol> (plecki i przod jeszcze jakos znosi, ake jak tylko dotykamy szczotka brzusia albo tylnych lap to kicia ucieka gdzie pieprz rosnie)
Z tego powodu (kiedyś miałam persa, który także ze szczotką był na bakier) wolę podziwiać "waciki" u innych :-D A Missy jest pięknym okazem do podziwiania <zakochana> :kotek:

: 07 cze 2012, 22:53
autor: kosanna
yamaha pisze:Zadumala mi sie kotka....
[url=http://img545.imageshack.us/img545/483/p1040757i.jpg]Obrazek[/URL]

Uploaded with ImageShack.us
Toż to Anna Karenina w całej okazałośc w krynolinie ;-)) :-) A za kim ona tak tęskni?

: 08 cze 2012, 08:00
autor: yamaha
Lumi pisze: a może trzeba spróbować z inną szczotką?
Pomysl nieglupi, wyprobujemy ! <ok>

: 08 cze 2012, 08:03
autor: yamaha
kosanna pisze: Toż to Anna Karenina w całej okazałośc w krynolinie ;-)) :-) A za kim ona tak tęskni?
Oh, moim skromnym zdaniem to za jakims wroblem, golebiem, wiewiorka, dzikim zajacem albo innym czworo (lub wiecej)-nogiem ktory gania po moim ogrodzie <lol>

: 09 cze 2012, 08:14
autor: kosanna
Ogródek! Wiewiórki?! Dzikie zające! Wow! To można powiedzieć, że z takim programem rozrywkowym nadawanym 24 h na dobę nie będzie się dziewczyna nudzić :-) Śliczna jest! <serce>

: 09 cze 2012, 10:53
autor: yamaha
Dziekuje (Missy tez Wam macha lapka, w podziekowaniu za komplementy).
Co do rozrywek w ogrodzie : ogladac co ma, to na pewno !
Mocno, BARDZO mocno nawet sie jednak wahamy co do pomyslu "wypuszczenia kota" do ogrodu (oczywiscie najpierw "na smyczy").
Missy ma 6 miesiecy, nigdy "na dworze" nie byla, bo wyhodowana jest w mieszkaniu.
No i sami nie wiemy, czy lepiej jej "nie kusic" (no bo wiadomo, poki co, "wolnosci" nie zna, wiec za nia nie teski), a z drugiej strony - mamy dom z duzym ogrodem, troche szkoda, ze kicia go "zza szyby" tylko zna.

: 09 cze 2012, 11:24
autor: dora
yamaha pisze:Dziekuje (Missy tez Wam macha lapka, w podziekowaniu za komplementy).
Co do rozrywek w ogrodzie : ogladac co ma, to na pewno !
Mocno, BARDZO mocno nawet sie jednak wahamy co do pomyslu "wypuszczenia kota" do ogrodu (oczywiscie najpierw "na smyczy").
Missy ma 6 miesiecy, nigdy "na dworze" nie byla, bo wyhodowana jest w mieszkaniu.
No i sami nie wiemy, czy lepiej jej "nie kusic" (no bo wiadomo, poki co, "wolnosci" nie zna, wiec za nia nie teski), a z drugiej strony - mamy dom z duzym ogrodem, troche szkoda, ze kicia go "zza szyby" tylko zna.
Zapewne gdy posmakuje natury będzie ją ciągnęło do ogrodu. Tak jest z moimi kociakami posmakowały balkonu i zwłaszcza Heron potrafi drapać w okienko, żeby go wypuścić, a balkon nie zabezpieczony :-( i nie mogą wychodzić kiedy chcą.