: 07 cze 2012, 19:27
gratulujemy ślicznotki :-) niech rośnie zdrowo i bryka wesoło 
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
a może trzeba spróbować z inną szczotką?yamaha pisze:<oops> dziekuje
Futerko, jak widac, nie bardzo wyczesane, bo Missy zdecydowala, ze szczotka jest wrogiem n°1 <lol> (plecki i przod jeszcze jakos znosi, ake jak tylko dotykamy szczotka brzusia albo tylnych lap to kicia ucieka gdzie pieprz rosnie)
Z tego powodu (kiedyś miałam persa, który także ze szczotką był na bakier) wolę podziwiać "waciki" u innychyamaha pisze:<oops> dziekuje
Futerko, jak widac, nie bardzo wyczesane, bo Missy zdecydowala, ze szczotka jest wrogiem n°1 <lol> (plecki i przod jeszcze jakos znosi, ake jak tylko dotykamy szczotka brzusia albo tylnych lap to kicia ucieka gdzie pieprz rosnie)
Toż to Anna Karenina w całej okazałośc w krynolinieyamaha pisze:Zadumala mi sie kotka....
[url=http://img545.imageshack.us/img545/483/p1040757i.jpg]Obrazek[/URL]
Uploaded with ImageShack.us
Pomysl nieglupi, wyprobujemy ! <ok>Lumi pisze: a może trzeba spróbować z inną szczotką?
Oh, moim skromnym zdaniem to za jakims wroblem, golebiem, wiewiorka, dzikim zajacem albo innym czworo (lub wiecej)-nogiem ktory gania po moim ogrodzie <lol>kosanna pisze: Toż to Anna Karenina w całej okazałośc w krynolinie:-) A za kim ona tak tęskni?
Zapewne gdy posmakuje natury będzie ją ciągnęło do ogrodu. Tak jest z moimi kociakami posmakowały balkonu i zwłaszcza Heron potrafi drapać w okienko, żeby go wypuścić, a balkon nie zabezpieczonyyamaha pisze:Dziekuje (Missy tez Wam macha lapka, w podziekowaniu za komplementy).
Co do rozrywek w ogrodzie : ogladac co ma, to na pewno !
Mocno, BARDZO mocno nawet sie jednak wahamy co do pomyslu "wypuszczenia kota" do ogrodu (oczywiscie najpierw "na smyczy").
Missy ma 6 miesiecy, nigdy "na dworze" nie byla, bo wyhodowana jest w mieszkaniu.
No i sami nie wiemy, czy lepiej jej "nie kusic" (no bo wiadomo, poki co, "wolnosci" nie zna, wiec za nia nie teski), a z drugiej strony - mamy dom z duzym ogrodem, troche szkoda, ze kicia go "zza szyby" tylko zna.