Strona 212 z 299

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 30 sie 2013, 19:12
autor: kotku
Zapraszam :) Już wszystko gotowe!

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 30 sie 2013, 19:34
autor: Audrey
Mmmmm... świeży chlebek. Mniam, mniam... słodkościami też nie pogardzę. Szczegołnie tymi leniwymi na kanapie. Piękne są te Twoje żądna przygód leniwce <serce> <serce>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 30 sie 2013, 19:36
autor: aneby
Mmmm, taki chlebek też bym zjadła tylko mi się nie chce upiec <oops>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 31 sie 2013, 10:59
autor: maga
kotku pisze:Hurra! Zapraszam, zapraszam :D Jak najbardziej!
A ja faktycznie gości się spodziewam. Już jest jeden słodycz upieczony, magiczna rolada, zaraz będzie pasta z bakłażana, a mieszkanie błysk. Pieczenie chleba zostawię na jutro. Upff.

Ale że co że dla mnie? ktoś miał mnie zaprosić już nie pamiętam kiedy ;-(

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 31 sie 2013, 11:24
autor: Agnes
jakie leniwce kanapowe <zakochana> <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 31 sie 2013, 20:07
autor: Agnieszka7714
No proszę, jakie zapracowane chłopaki. Jesu oni są zajebiaszcy. <zakochana> <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 31 sie 2013, 22:06
autor: Barlog
Chłopaki w gotowości bo im już goście jadą i ostre mizianie się zacznie <lol> .

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 06 wrz 2013, 12:17
autor: kotku
Hej, hej! Psst! Psst! To ja, Morus. Korzystając z okazji, że siedzę sobie wygodnie chciałem opowiedzieć Wam co się wydarzyło w naszym domu.

Obrazek

Normalnie nie uwierzycie! Wstaję rano, przecieram ślepki a tu, w moim kąciku gdzie zawsze stały miseczki wylądowało ufo! <shock>

Obrazek

... no i wołam. Hej Tosiek, hej Tosiek! Chono chono zobacz co tu wylądowało. A on mówi: Szerszofcu Morus! Proszę zdegustować organoleptycznie!

Obrazek

Najpierw postanowiłem zbadać teren i okrążyć przeciwnika
Obrazek

Następnie, jak kazał pufkownikiel, podjąłem się herhoficznego czynu zdegustowacji organoleptycznej. Jestę bohaterę!
Obrazek

Obrazek

Pufkownikiel, widząc że nie padłem trupem też postanowił zaznajomić się z niezidentyfikowanym obiektem.
Obrazek

"Do stu tysięcy kłaczków! Mocne!" - powiedział i zrobił się trochę niewyraźny.
Obrazek

Ja się zrobiłem niewyraźny?! Szerszofcu Morus! To był, rzecz oczywista, kamuflaż! Nas, pufkownikielów, takie rzeczy nie tegez szmegez. Niemniej akcję należy uznać za zakończoną sukcesem! Dlatego też wylegiwuję się.
Obrazek

Ale, ale! Kochane cioteczki to jeszcze nie koniec. Bo nagle, poprzez ukrytą akcję dywersyjną i szerokie rozpoznanie udało nam się z pufkownikielem wykryć kolejny nowy obiekt!
Obrazek

Nasze dwie miski i niesamowicie pachnąca pufszeszka! Nie dało się tego zataić przed naszym komandem.
Obrazek

Ja szerszowiec Morus i pufkownikiel Antonio odważnie i bez zbędnego tchórzostwa ruszyliśmy do boju!
Obrazek

Wydałem z siebie bojowe: "Omnomnomnom"
Obrazek

Muszę spróbować z Twojej miseczki czy aby nie mdłe
Obrazek

No i sorry kochani, opowiedziałbym Wam więcej, ale z tego wszystkiego muszę oddalić się na posterunek celem ulepszania techniki autoznikania. Tosiek już to opanował idealnie, bo nie mogę go znaleźć.. To znaczy yy... ee... poszukam go później....

Obrazek

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 06 wrz 2013, 12:25
autor: iwus
<mrgreen> Co za zajmująca opowieść!!!! A jak trzyma w napięciu :-D Kociaki do Holyłódu <lol>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 06 wrz 2013, 12:34
autor: atomeria
Jak zwykle świetnie opowiedziana historia <rotfl>
Jeśli możesz, to odsuń to poidełko trochę bardziej od ściany :-) Kotkom będzie wygodniej, zresztą sama widzisz, że najczęściej zachodzą je właśnie od strony ściany (dzięki czemu mamy taki piękny fotoreportaż ;-)) ).