Strona 212 z 1986
: 20 paź 2012, 19:37
autor: yamaha
Zaden <offtopic> Maly Lwie, wprost przeciwnie ! Przeciez to jest watek Kudlacza-Puchacza <tańczy>
Co do "wycinania i golenia" : zle sie wyrazilam, przepraszam hodowcow <pokłon> . Myslalam wlasnie o tym, ze jesli futerko sie zaniedba troszke, to trzeba wycinac. Czyli inaczej mowiac, trzeba o nie codziennie/co drugi dzien dbac.
Osobiscie czesze mojego niedzwiedzia raptem dwa, najwyzej trzy razy w tygodniu. Ten typ wlosa po prostu latwiej jest "utrzymac".
: 20 paź 2012, 19:39
autor: yamaha
A co do "puchatosci" Twojego ostatniego miotu, Maly Lwie, jak juz mnie z tego 4-go peronu zabierzesz, to sprawdze sama

: 20 paź 2012, 19:44
autor: yamaha
margita pisze:ciekawa jestem jak sklasyfikowac futerko Izar ... <lol>
LOBUZIARSKIE <lol>
: 20 paź 2012, 19:47
autor: Mały Lew
margita pisze:
ciekawa jestem jak sklasyfikowac futerko Izar ... <lol>

myślę, że nie masz żadnego kłopotu z czesaniem Izar, to futerko to trochę inna bajka

ale bardzo milutkie w dotyku. Pamiętam jak pierwszy raz pogłaskałam Selkirka jaka byłam zdziwiona różnicą w wyglądzie a kontaktem bezpośrednim - dużo gładsze niż mi się wydawało 'na oko' tylko.
yamaha, nie sądzę, żeby się ktoś obraził, bynajmniej nie ja. Napisałam to tylko dlatego, że wiele razy czytam lub słyszę, że ktoś goli kota bo się nie da inaczej... mnie serce boli jak widzę te biedaki pogolone. To też dla zwierzaka stres i nie po to ma takie eleganckie futerko, żeby go golić. A co do odwiedzin to ja śmiertelnie poważnie zapraszam na kawę/zieloną herbatkę i macanie futer <lol>
: 20 paź 2012, 19:51
autor: yamaha
Maly Lwie, badz pewna, ze gdybym tylko miala blizej, to Twoja hodowla jest jedna z pierwszych, do ktorej bym z olbrzymia checia zapukala.... (musialabys tylko mocno porzadnie liczyc kociaki przy moim wyjezdzie <lol> ) Im wiecej Twoich miotow ogladam, tym bardziej kocham wlochacze <zakochana>.
: 20 paź 2012, 20:20
autor: margita
no i poczekamy jeszcze troszeczkę i w Piasecznie się dokocisz ... <lol>
prędzej czy później to nastąpi ...
to prawda ... futerko Izar jest bardzo mięciutkie i delikatne - a wcale na takie nie wygląda ... :-) i dobrze się je czesze ...
ja również z ciekawością podczytuję te Wasze futerkowe dyskusje ...
i na stronę Małego Lwa wejdę aby te futerka dobrze pooglądac ... <mrgreen>
: 20 paź 2012, 21:20
autor: Mały Lew
dzięki dziewczyny - nasz dom jest otwarty więc wcale nie trzeba się w nim dokacać, żeby nas odwiedzić

A kontynuując jeszcze o futrach, to z moich obserwacji jest conajmniej kilka parametrów od których zależy jaki ten włos jest i jeszcze więcej czynników jakie mają wpływ na kołtunienie się. Może jak znajdę chwilę to coś naskrobię o tym we właściwym wątku.
Futro jakie najbardziej mi odpowiada ma jak do tej pory Elza (jedwabne, 'śliskie', połyskujące a przy tym ładnie odstaje od kota) i Grappa. Tekstura, długość, ilość podszerstka i przede wszystkim sprężystość. Teraz, kiedy już wiem czego chcę <diabeł> to zamierzam iść właśnie w tym kierunku. Miot F ma bardzo udane pod tym kątem i równe futerko. Femi to chodzący aksamit, umieram z ciekawości jakie będzie to jej dorosłe futerko. Za to H chłopaki bardziej takie puchate, ale pół na pół z Elzowym włosem, więc nie powinno być aż tak mocno watolinowo.
: 20 paź 2012, 21:35
autor: margita
Yamaha ... to trzeba organoleptycznie sprawdzic ...
ja będę czekac na wykład o futerku ... :-)
: 20 paź 2012, 21:39
autor: Miss_Monroe
Yamaha piękna masz Panią Missy <zakochana> <zakochana> <zakochana>
: 21 paź 2012, 08:58
autor: yamaha
Dziekuje, MM !
A "hodowlane" uwagi o dlugowlosych to i ja bardzo chetnie poczytam, choc poki co, dziele BLH na "ten, ktorego mam" i "reszte" <lol>
Missy jest kotem, w ktorym sie zakochalismy.... chyba gdyby miala 3 lapy i 1 oko, to i tak bylaby z nami <zakochana> .
Ale jesli kiedys zdecydujemy sie na dokocenie, to moze juz bardziej zainteresujemy sie "idealem" rasy.... i wtedy bede mocno pytac, jaki ten "idealny BLH" ma byc...