EsteraR pisze: 8 kg kota to chyba rekord u srebra <lol>
Esterko, przynajmniej pół kg z tych ośmiu to nie żaden rekord, tylko nadmiarowe sadełko <oops>
EsteraR pisze: Pocieszę Cię tylko, że teraz do trzeciego roku życia będzie nabierał tylko masy <gwiżdże>
Nooo, pocieszyłaś mnie <mrgreen> A tak poważnie, to mam nadzieję, że ta masa to będą mięśnie, a nie sadełko, no nie chciałabym być zmuszona go odchudzać

Jak tu odchudzać grubaska, skoro ma się w domu jeszcze dwa chudziaki?
Łatka pisze: 8 kilo 8 kilo ja nie mogę też chce takie 8 kilo

Nie chcesz <mrgreen> Wierz mi. Przytulić się do takiego fajnie, ale na rączkach nosić już nie 8-) Targać transporter z takim do weta tym bardziej nie, bo z tych 8 kg robi się 11 <strach> Jest ciężko, bez osobistego Pudziana ani rusz (Danusiu, a wiesz, że Pudzian to pseudonim tatusia Bajzelka?)
A co do wiklinowych koszyczków, to fakt, są fajne, bo elastyczne <lol>
Na koniec moi dwaj śpiący królewicze <serce> <serce>
