Strona 215 z 299
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 08 wrz 2013, 08:01
autor: Danusia
My też jemy w porcelanie DUKA

tu to naprawdę

pancie na odwyk się nadają albo właściwą terapię <lol>
Ostatnio wygrzebałam Kali angielską porcelanę po babci ręcznie malowaną takie fajne kwadratowe talerzyki idealne

nie wiem co tam babcia na to <strach> jak patrzy na nas z góry <roll>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 08 wrz 2013, 09:23
autor: Audrey
Kwiat kociej armii. Nie dość, że żołnierze mają pełne wyposażenie do walki z ufo, to jeszcze z porcelany jadają. Nonono... NIe muszę mówić chyba, ze za mundurem panny sznurem <serce> Piękne koty Zuzanko mieszkają razem z Wami <serce>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 08 wrz 2013, 11:19
autor: Miss_Monroe
Ja też ostatnio w Duce oglądałam tą zastawę pod kątem Bentleya oczywiście, bo jest bardzo ładna

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 08 wrz 2013, 11:31
autor: kotku
Haha. Cóż mogę powiedzieć <oops> Mężowi wcisnęłam, że miski to przecież wystrój domu <gwiżdże> i muszą się dobrze prezentować. Jakoś to kupił <lol>
Póki co trwa walka o fontannę, bo on się źli, że mu cały czas szumi. Ja używam argumentacji: "Zawsze chciałeś dom przy potoku, przyzwyczajaj się. Myślisz, że potok nie szumi?"
Trzymajcie kciuki.
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 08 wrz 2013, 12:07
autor: Miss_Monroe
Do tego szumienia można się przyzwyczaić, nasza lodówka chodziła głośniej niż fontanna, więc mój argument zawsze zdawał egzamin <lol>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 wrz 2013, 21:31
autor: kotku
No dobrze... trochę nas wcześniej nie było, to teraz będziecie mieli nas dość <diabeł>
Zasypuję Was zdjęciami jakby ktoś nie zauważył <gwiżdże>
Lubię spać jak placek...
A jeszcze bardziej lubię wylegiwać się na/pod/obok/ butów <serce> i robić tam własne porządki.
I w ogóle to uwielbiam robić rogala albo włazić w rękaw białego swetra Pańci...
A ja to mam takie wielkie brzucho. Podobno prawie jak Muffin <gwiżdże>
I mam takie stópki do zacałowania
O i takiego mam pycholca jeszcze. Jak tygrys!
Tęsknię za moimi kruszkami <serce>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 09 wrz 2013, 21:34
autor: Miss_Monroe
Piękne te Twoje kruszki <serce> <serce> ! Pozycję z pierwszego zdjęcia Moruska nazywam "na naleśnika" <lol> a Tosiek ma brzuszek to wycałowania <zakochana>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 10 wrz 2013, 07:32
autor: Danusia
Cudne Kruszynki oba dwa <zakochana> <zakochana>
Kochane brzucholki i cudowne łaputki <serce> <serce>
Takie pozycje na naleśnika ,na ślimaka ,brzucholem do góry tylko pokazują jaki maja łobuzy kochany domek w którym czują się całkowicie bezpieczne ,mają pełne zaufanie do swojej służby ,ja tam uwielbiam takie pozycje <serce> <serce>
U mnie brzuchol do góry w naleśnikowym wydaniu to u Kolorusia ,a pokręcony ślimak u Kalutka <lol>

<serce>

<serce>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 10 wrz 2013, 08:02
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> jakie pieszczochy..... zupelnie "inne oblicze" po tych wszystkich wojskowych manewrach !
(a gdzie tam brzusiu Toska do Muffina, cos Ty, Zuza ! Zreszta Muffin - wiadomo - to same kudly <gwiżdże> )
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 10 wrz 2013, 08:06
autor: Sonia
Cudnie wyluzowane łobuzy <zakochana>
Wycałuj ode mnie te brzuszki słodkie i łaputki
