yamaha pisze:Soniu, BARDZO mi milo to czytac, dziekuje <oops>
Nie wiem, czy futro jej sie na zime zmieni, poki co, zadnych zmian nie widac (ale u nas jest jeszcze bardzo "letnia" pogoda, moze dlatego....)
futro ma przepiękne i linię też ... <zakochana>
u nas zima będzie chyba najszybciej bo Izar w oczach futrzeje ... <lol> i brzuszek boczkami wychodzi ... <lol>
Buziaki dla słodkiej Misi i jej pozytywnie zakręconej Pańci <mrgreen> .
Cieszę się że przypadkiem temat qudełków się rozkręcił no i nie wiedziałam,że jest tak głęboki :-) . Będę więc śledziła historię słodkich qudełków Missi zanim podejmę decyzję :-P .
yamaha pisze:<lol> Margi, ja nawet nie moge gwarantowac, ze udaloby Ci sie ja ZOBACZYC.
Taki ten moj niedzwiedz jest odwazny <lol>
mój Bronuś to może się nie chowa, raczej na gości nie zwraca uwagi - ale dotknąc to się nie daje ... <lol> jak ktoś się zbliża po prostu odchodzi w inne miejsce. Ale obserwacja jak najbardziej możliwa ... <lol>
Dzieki, dziewczyny
A co do tej "tygrysicy" Kamiko, to masz racje, kicia jest jakas taka "inna" jak jest w ogrodzie - widac, ze jest szczesliwa z wiatrem "we wlosach" <serce>
Sonia pisze:Missy to zdecydowanie moja ulubienica wacikowa. Cudna jest i te futro jakie ma przepiękne, choćby zima stulecia nas miała nawiedzić <zakochana>
Kocham ją i te jej pysio cudne
Soniu, zgadzam się z Tobą w 100%.
A tak swoją drogą - stęskniliśmy się za ciocią Yamahą i Missunią <oops>