Strona 218 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 08:36
autor: atomeria
Becia pisze: Kawa musi tam wyśmienicie smakować <gwiżdże>
Jak smakuje tam kawa, to Wam nie powiem, bo nie piłam (bo też pijam ją bardzo sporadycznie), ale na pewno teraz łatwo tam nabawić się przeziębienia, co zresztą właśnie uczyniłam :((((
Puszek też mi psika od kilku dni, daję mu immunodol, zamówiłam l-lizynę, na razie nie będę go targać do lekarza, bo poza psikaniem (sporadycznym) nic się nie dzieje.
Hmm... w jego przypadku i w kontekście wizyty u weta, żadne inne słowo, poza "targać", nie przychodzi mi do ogłowy <lol>

Teraz do weta jeździłam z Bajzelkiem, w sprawie jego dziąsełek, Pani Wet trochę mnie postraszyła, ale nie chcę się martwić na zapas.
W każdym razie podaję mu antybiotyk przez 9 dni, a potem się zobaczy, jak poprawa będzie bardzo krótka, będziemy robić rtg.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 08:38
autor: maga
Nie martw się na zapas. Dzielne stado ze wszystkim sobie poradzi.

A może on tak kicha na ta jesień ;) ?

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 08:39
autor: Becia
Aguś, zdrówka życzę Tobie i chłopakom :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 09:02
autor: atomeria
maga pisze:Nie martw się na zapas. Dzielne stado ze wszystkim sobie poradzi.
Dzięki, Maguniu, oczywiście, że staram się nie martwić na zapas, chociażby z powodu wizji, które roztoczyła przed nami Pani wet, a które przecież wcale nie muszą się ziścić.

Beciu, dziękuję :kwiatek:

Stado mam naprawdę dzielne, a nie wiecie jeszcze, że nieco się uszczupliło :-) Więc od ponad tygodnia śpią ze mną koty <hura> Kitunia i Puszek, ale wierzę, że i na Bajzelka przyjdzie pora :kotek:
Stado uszczupliłam o TŻ. Nie widać, żeby ktokolwiek za nim tęsknił, troszkę bałam się o Kitunię, ale ponieważ i ją od długiego czasu zaniedbywał, to chyba nie odczuła straty.
Natomiast Puszek od razu zauważył zmianę - teraz to już całkiem nie mogę się od niego opędzić <mrgreen> :kotek: <serce>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 09:05
autor: maga
Co zrobiłaś z TŻ niedobra kobito ?
Przecież nie zasłużył na wyrzucenie ...fajny jest <lol>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 09:08
autor: atomeria
maga pisze:Co zrobiłaś z TŻ niedobra kobito ?
Przecież nie zasłużył na wyrzucenie ...fajny jest <lol>
Nie jest fajny <mrgreen> Był i to na tyle dawno, że już zapomniałam i przestałam wierzyć, że znów będzie.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 09:09
autor: Beate
Atomerio zdrówka życzę Tobie i kociastym <ok> <ok> <ok>
Te nasze koty niby takie ciche ,ale bystre bestyje są z nich :-)
Widać tylko czekały na taki moment :-)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 09:11
autor: yamaha
atomeria pisze: Nie jest fajny <mrgreen> Był i to na tyle dawno, że już zapomniałam i przestałam wierzyć, że znów będzie.
Teraz jestescie dwie dziewczyny i dwoch chlopakow. <tańczy> <tańczy>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 09:14
autor: beev
Zdrowia życzę Panci i koteczkom :kwiatek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 14 paź 2014, 09:18
autor: atomeria
yamaha pisze: Teraz jestescie dwie dziewczyny i dwoch chlopakow. <tańczy> <tańczy>
A nie <mrgreen> Teraz dziewczyny są w przewadze, to moja wina, ale zapomniałaś o Diunce ;-))

Kochane Moje, nie trzeba mnie żałować, postąpiłam egoistycznie i zrobiłam tak, jak uważałam, że dla mnie będzie dobrze. Potrzebuję żyć w zgodzie ze sobą, dla mnie bycie samą jest lepszą alternatywą dla byle jakiego związku.