Strona 220 z 299

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 30 wrz 2013, 09:36
autor: ladyhawke
Fajne słodziaki <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 30 wrz 2013, 18:54
autor: Kamiko
Zuza , oni są niepowtarzalni :-D :kotek: :kotek:

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 30 wrz 2013, 18:57
autor: manita
<zakochana> <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 30 wrz 2013, 21:58
autor: kotku
Bardzo dziękujemy za tyle komplementów <pokłon> :-)
Im dłużej jestem na zawodowym wygnaniu tym gorzej znoszę rozstania z domem i moimi wariatami.
Oni naprawdę są niepowtarzalni i ciągle jak małe dzieci <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 01 paź 2013, 07:43
autor: Danusia
kotku pisze:Bardzo dziękujemy za tyle komplementów <pokłon> :-)
Im dłużej jestem na zawodowym wygnaniu tym gorzej znoszę rozstania z domem i moimi wariatami.
Oni naprawdę są niepowtarzalni i ciągle jak małe dzieci <zakochana>
Zuzka bo te futerka to takie nasze dziecinki jeżeli oczywiście kochamy je cały sercem :ok:
A Twoje łobuziaki są naprawdę wyjątkowe <serce> <serce> :kiss:

Zresztą ja mam już całkowitego :brzydal: :mimbla: kociego fiu fiu <święty>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 01 paź 2013, 08:24
autor: yamaha
Zuzia, a czemu Ty tak "na wygnaniu" pracujesz ?

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 01 paź 2013, 08:29
autor: Danusia
yamaha pisze:Zuzia, a czemu Ty tak "na wygnaniu" pracujesz ?
no My w Polsce żyjemy gdzie za chlebem mimo super wykształcenia i grubej teczki osiągnięć zawodowych niestety trzeba się dość często tułać <wsciekly> <zły> jedni po Polsce ,a inni za jej granicami :-///// <diabeł>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 01 paź 2013, 11:11
autor: asiak
Zuza, Twoi chłopcy są cudowni <zakochana> <zakochana>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 01 paź 2013, 19:38
autor: kotku
yamaha pisze:Zuzia, a czemu Ty tak "na wygnaniu" pracujesz ?
W zasadzie Danusia dobrze to ujęła. Bo w moim mieście nie udało mi się póki co dostać pracy w interesującej mnie specjalizacji. Wynika to z różnych przyczyn - z braku szczęścia, z tego, że psychologów jest w Polsce za dużo a pracy i płacy dla nich za mało, z tego, że są na pewno lepsi ode mnie i z tego, że etaty nie zawsze rozchodzą się w oficjalnych konkursach i takie tam :)
A może też dlatego, że źle bądź za słabo szukam/szukałam.
Ciągle jednak wierzę, że w końcu uda mi się osiąść w domu. Bo im dłużej to trwa tym gorzej to znoszę.
Danusia pisze: Zuzka bo te futerka to takie nasze dziecinki jeżeli oczywiście kochamy je cały sercem :ok:
Zresztą ja mam już całkowitego :brzydal: :mimbla: kociego fiu fiu <święty>
Dużo z nas tutaj ma fiu fiu :haha: <gwiżdże> <serce>
Ale masz rację, to takie dziecinki nasze :bobas:
asiak pisze:Zuza, Twoi chłopcy są cudowni <zakochana> <zakochana>
Dziękuję! :)

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

: 01 paź 2013, 19:41
autor: AgnieszkaP
kotku pisze:
yamaha pisze:Ciągle jednak wierzę, że w końcu uda mi się osiąść w domu. Bo im dłużej to trwa tym gorzej to znoszę.
I tego Ci Zuza z całego serca życzę <ok> :roza: