Kitka, Bazyl i Eliot

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: ozon »

atomeria pisze:Potrzebuję żyć w zgodzie ze sobą
Aguś :kiss: niech Ci będzie pięknie i bezproblemowo z uszczuplonym stadkiem :kotek: :kotek: :kotek: :pies:
Awatar użytkownika
Malena
Posty: 695
Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
Płeć: kobieta
Skąd: kujawy

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Malena »

no Aga właściwe podejście do życia, bardzo podoba mi się Twoja myśl "Potrzebuję żyć w zgodzie ze sobą" masz rację trzeba dbać o siebie, jeśli facet nie potrafił zadbać o swoją kobietę to co to za facet? Powodzenia, najlepsze jeszcze przed Tobą...
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Fusiu »

Lubię takie zdecydowane i silne osobowości. Szkoda,że nie wszyscy potrafią walczyć o swoje szczęście.

Trzymam mocne kciuki za zdrowie kłębuszków. Oby wszystko było dobrze <ok>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Mago »

Aga! Szczęścia i tylko szczęścia Ci życzę :kwiatek: <mrgreen>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Miss_Monroe »

Agnieszko dużo szczęścia! Bardzo dobrze, że myślisz o sobie :ok: Ja nie uważam tego za egoizm, sama też tak postąpiłam. Życie jest zbyt krótkie, aby być z kimś kto nie daje nam szczęścia, a nawet je odbiera. Całusy dla całej bandy <lol> !
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

<oops> jejku... dziękuję Wam :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: Jestem naprawdę wzruszona i ciepło mi się robi na sercu, kiedy myślę ile mam tu życzliwych duszyczek.
Hmmm... Uwaga, bo będę wyznawać, ale śmiać się można - z Wami byłoby mi znacznie trudniej się rozstać niż z TŻ <lol>

:-) I pomimo, że najlepsze pewnie już za mną (w końcu długo żyję na tym świecie i dużo już przeżyłam), to wiem, że przede mną jeszcze duuużo bardzo dobrego.

No dobrze, chciałam Wam pokazać drugi z zooplusowych drapaków, które ostatnio kupiłam, jest fajny bo bardzo wysoki (213cm). Kitunia skacze po nim jak małpka i wspina jak po drzewie, ale i kotek nielotek zaczął go zdobywać <mrgreen>

Obrazek

Legowisko-paletka jest ciut mniejsze niż w wieży, ale jak doświadczenie wskazuje, nie ma czegoś takiego jak legowisko za małe dla kota <lol>

Obrazek

Ostatnio zabrakło Kituni, dziś prezentuje brzusio w swoim ulubionym łóżeczku :kotek:

Obrazek

Mruczalinka moja ukochana <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Beate »

Ale im dogodziłaś , super ten drapak :ok:
Kitunia jaką ma słodką minkę na pyszczku. Jakby jej się ryjówki z francuskiego ogrodu Yamahy śniły <lol>
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Aga L. »

Widzę, że jednak się przekonały do nowych zakupów, bo co coś oporni im szło przez parę perę tygodni. Czy to się przypadkiem nie zbiegło z Twoją nową drogą życiową? <gwiżdże>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Becia »

Powiem szczerze, że bardzo zainteresował mnie ten drapak. Już nawet widzę miejsce, gdzie mógłby u mnie stać <gwiżdże>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Beate pisze: Kitunia jaką ma słodką minkę na pyszczku. Jakby jej się ryjówki z francuskiego ogrodu Yamahy śniły <lol>
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
Aga L. pisze:Widzę, że jednak się przekonały do nowych zakupów, bo co coś oporni im szło przez parę perę tygodni. Czy to się przypadkiem nie zbiegło z Twoją nową drogą życiową? <gwiżdże>
Może wcale nie przypadkiem <mrgreen> Koty to przecież żywe barometry ludzkich emocji, prawda?

Beciu, biorąc pod uwagę stosunek użyteczności i jakości do ceny, to naprawdę doskonały drapak.
W tej samej cenie u Rufiego nie kupisz nawet niedużego drapaczka składającego się z jednej półki i jednej rozety (taki właśnie mam, więc wiem, że kosztował więcej).
Musisz to jednak dobrze przemyśleć, drapak musi być przymocowany do ściany (ta najwyższa półka jest do tego przygotowana, aczkolwiek w moim odczuciu dość słabo, ja wzmocniłam konstrukcję jeszcze dwoma metalowymi kątowniczkami).
Zablokowany