Ania_83 pisze:Jakbym miała tak w domu to nie skupiłabym się na niczym innym jak tylko obserwowaniu takich futerek <zakochana>
Aniu, nawet nie wiesz, jaki to dla mnie problem Pracuję w domu i naprawdę muszę się mocno mobilizować, żeby co chwilę nie odrywać się od obowiązków. Belluchna ma takie dni, że non stop domaga się głaskania. A ja tak biegam, no bo jak inaczej <lol> No i w ogóle ciągnie mnie do nich bardzo. A praca.... no przecież nie zając
Bartolko, Bella-Bellucci <lol> Trafne skojarzenie Mamy nową ksywkę na naszą (ostatnio nieco przyszarzałą) śnieżynkę :-)
Bosze <shock> nie mogę wyjść z podziwu tego pięknego grafitowego koloru. Jest boski. A pańcia, nie obrażaj szczuplaczka, jakie odchudzanie, toć to futro o dwa rozmiary za duże, w sklepie nie było mniejszych, a że zima sroga to coś trza było ubrać
Bardzo wolno zaczynam przestawiać Bellę na normalne jedzenie (jest już 2,5 m-ca na diecie RC Intestinal). Na razie dosypuję jej po kilka chrupek RC British Shorthair, a do mokrego dodaję ociupinkę karmy od Carlosa. Jest przeszczęśliwa, bo dietetyczna karma (zwłaszcza mokra) już jej się przejadła.