Lilu&Bono
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Lilu&Bono
Cieszę się, że jest poprawa w stosunkach pomiędzy kociakami :-)
Śliczności z Tobą mieszkają Aga <serce> <serce> <serce>
Śliczności z Tobą mieszkają Aga <serce> <serce> <serce>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Lilu&Bono
Oo dobre wiadomości <hurra>
Będzie teraz coraz lepiej bo oczywiście nasze kciuki działają cuda a my je dalej zaciskamy <ok>
Obrażona rezydentka jest piękna <zakochana> Ale Bono zaraz całkiem zmiękczy jej serce i zacznie się wielka miłość, tak coś czuję
Będzie teraz coraz lepiej bo oczywiście nasze kciuki działają cuda a my je dalej zaciskamy <ok>
Obrażona rezydentka jest piękna <zakochana> Ale Bono zaraz całkiem zmiękczy jej serce i zacznie się wielka miłość, tak coś czuję
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Niczego innego nie biorę pod uwagę ;) Musi być tylko i wyłącznie dobrze
:):)
Dziś poznałam akrobatyczne zdolności Bonusia i wkrótce zgłosimy się do konkursu pt., kto szybciej będzie się wspinał po zasłonce <diabeł> dla mnie to nowość bo Lilusia nigdy nawet nie próbowała
Dziękujemy za komplementy, nieskromnie przyznam że śliczne te moje koty są. A Lilusi ciągle powtarzam żeby szybko zaprzyjaźniła się z Bonusiem bo za chwilę będzie większy od niej ;) Dziś wchłonął swoją porcję mokrego i za chwilę jej, nawet nie wiem kiedy <strach>
Dziś poznałam akrobatyczne zdolności Bonusia i wkrótce zgłosimy się do konkursu pt., kto szybciej będzie się wspinał po zasłonce <diabeł> dla mnie to nowość bo Lilusia nigdy nawet nie próbowała
Dziękujemy za komplementy, nieskromnie przyznam że śliczne te moje koty są. A Lilusi ciągle powtarzam żeby szybko zaprzyjaźniła się z Bonusiem bo za chwilę będzie większy od niej ;) Dziś wchłonął swoją porcję mokrego i za chwilę jej, nawet nie wiem kiedy <strach>
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Lilu&Bono
Jakby co, to relację śledziłam na bieżąco na telefonie (ale na telefonie nie piszę, bo to strasznie uciążliwe).
Ja tu widzę same dobre wieści, no może poza jedzeniem chrupek, ale na pewno z czasem opanujesz sprawę <ok>
Oj piękne te Twoje koty <zakochana>
Na moje oko i ostatnie doświadczenia Wasze dokocenie też przebiega wg bardzo optymistycznego scenariusza i jestem pewna, że za kilka dni kotki będą już w całkiem przyjacielskiej komitywie. I za to kciuki <ok> <ok> <ok>
Ja tu widzę same dobre wieści, no może poza jedzeniem chrupek, ale na pewno z czasem opanujesz sprawę <ok>
Oj piękne te Twoje koty <zakochana>
Na moje oko i ostatnie doświadczenia Wasze dokocenie też przebiega wg bardzo optymistycznego scenariusza i jestem pewna, że za kilka dni kotki będą już w całkiem przyjacielskiej komitywie. I za to kciuki <ok> <ok> <ok>
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Też mi się tak wydaje Agnieszko
Z tymi chrupkami to i tak dziś krok milowy, bo w hodowli nie chciał w ten sposób jeść, a tu dziś niespodzianka i miseczki utworzonej z ręki jadł bez problemu. Prawda jest też taka że w hodowli dostawał posiłki o 8, koło 11, o 15, 18 i 20, a teraz niestety będzie musiał sobie poradzić na samym suchym do 15 a czasem 16 więc prędzej czy później zje z miseczki bo suche lubi i upomina się o nie ;)
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Lilu&Bono
Bonuś przesłodki a Lilu naprawdę piękna. Napewno się szybciutko dogadają :-) A mokre on je czy tylko te suche z ręki to jedyny pokarm?
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Mokre pochłania w każdej ilości plus surowe mięso, także nie jest źle 
- iwus
- Posty: 697
- Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
Re: Lilu&Bono
Oby tak dalej <ok>
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Od pół godziny koty ganiają się po całym domu. Lilu goni małego podskakuje i lekko paca go łapką wygląda to tak jakby uczyła się bawić z drugim kotem ;) Nie ma gryzienia drapania miauczenia, w tym czasie też nie syczy na małego więc odczytuję to jako kolejny dobry znak. Mały też nieźle skacze do niej i dokazuje ;)
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Lilu&Bono
Super <hurra> Uwielbiam obserwować takie kocie ganianki. Wygląda na to, że zaczynają się kumplować!