Strona 23 z 38

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 20 lis 2017, 15:48
autor: Kamila
sweeeeeeet :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 20 lis 2017, 15:58
autor: asiak
No, i pięknie :kotek: :kotek:

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 20 lis 2017, 18:23
autor: Jaskier
Dobra, czas skupić się nad tekstem ;-))
Beciu, coś mi się wydaje że podmieniłaś koty w drodze do domu bo Kasik pisała o przerażonych kotach, jeden z budki nie wychodził, po prostu litość i trwoga ;-( :shock: a ja tu widzę w pełni zrelaksowane koty, które już nawet głowy nie odwracają gdy się podchodzi blisko z aparatem (na obu fotkach to ten sam kot, prawda?).
Czuję postęp, milordzie ;-))

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 20 lis 2017, 23:42
autor: Kasik
Jaskier pisze: 20 lis 2017, 18:23 Beciu, coś mi się wydaje że podmieniłaś koty w drodze do domu bo Kasik pisała o przerażonych kotach, jeden z budki nie wychodził, po prostu litość i trwoga ;-( :shock: a ja tu widzę w pełni zrelaksowane koty, które już nawet głowy nie odwracają gdy się podchodzi blisko z aparatem (na obu fotkach to ten sam kot, prawda?).
Czuję postęp, milordzie ;-))
No bo tak było :chochlik: Tym bardziej się cieszę, ze Rudziki tak cudnie sobie teraz żyją :serce: :serce:

A jutro rano dzwonię w sprawie drapaka, bo coś mała obsuwa widzę jest :gwizdze:
Mam nadzieję, ze w najbliższy weekend Beci mąż będzie miał co składać....wiem, że czasu w weekendy ma mało, ale tutaj siła wyższa :saint:

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 21 lis 2017, 10:14
autor: Kamila
Kasik pisze: 20 lis 2017, 23:42

A jutro rano dzwonię w sprawie drapaka, bo coś mała obsuwa widzę jest :gwizdze:
Mam nadzieję, ze w najbliższy weekend Beci mąż będzie miał co składać....wiem, że czasu w weekendy ma mało, ale tutaj siła wyższa :saint:
no jest obsuwa bo mój drapak był poprawiany :gwizdze: :mrgreen: ale ja to się na swoje naczekałam naprawdę bardzo długo

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 21 lis 2017, 18:18
autor: Fusiu
Ta głowa została stworzona do wycałowania :milosc: :kotek:

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 22 lis 2017, 06:07
autor: Becia
Jaskier tak, na obu fotkach jest ten sam kawaler - Malik :) Koty zadomowiły się niezwykle szybko, jakby od zawsze tam mieszkały :mrgreen:

Z Malika to jest niezłe ziółko. Wczoraj po obiadku moja mama się położyła. Nagle słyszy jakieś tłuczenie z kuchni. Gdy weszła do kuchni zastała Malika pijącego zsiadłe mleko z garnka. Zrzucił talerzyk, którym mleko było przykryte i się delektował :mimbla: Mama mleko schowała do szafki i poszła się położyć. Za chwilę słyszy znowu jakiś hałas. Idzie do kuchni, a tam Malik zrzucił pokrywkę z garnka i zajada smalec :mimbla: Także chłopak popił sobie wczoraj zsiadłego mleka, przegryzł smalczykiem i szczęśliwy :devil: Zastanawiamy się, kiedy sobie lodówkę zacznie otwierać :lol:

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 22 lis 2017, 07:56
autor: MoniQ
Becia pisze: 22 lis 2017, 06:07 Jaskier tak, na obu fotkach jest ten sam kawaler - Malik :) Koty zadomowiły się niezwykle szybko, jakby od zawsze tam mieszkały :mrgreen:

Z Malika to jest niezłe ziółko. Wczoraj po obiadku moja mama się położyła. Nagle słyszy jakieś tłuczenie z kuchni. Gdy weszła do kuchni zastała Malika pijącego zsiadłe mleko z garnka. Zrzucił talerzyk, którym mleko było przykryte i się delektował :mimbla: Mama mleko schowała do szafki i poszła się położyć. Za chwilę słyszy znowu jakiś hałas. Idzie do kuchni, a tam Malik zrzucił pokrywkę z garnka i zajada smalec :mimbla: Także chłopak popił sobie wczoraj zsiadłego mleka, przegryzł smalczykiem i szczęśliwy :devil: Zastanawiamy się, kiedy sobie lodówkę zacznie otwierać :lol:
:rotfl: :rotfl:
Albo zacznie dzwonić po pizzę z tuńczykiem :lol: :lol:

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 22 lis 2017, 08:03
autor: yamaha
Zepsute mleko i sam tluszcz. :wsciekly:
No ladne zywienie, ladne...... :haha:

Re: Rudy świat Malika i Milusia

: 22 lis 2017, 08:06
autor: Jaskier
yamaha pisze: 22 lis 2017, 08:03 Zepsute mleko i sam tluszcz. :wsciekly:
No ladne zywienie, ladne...... :haha:
Lepsze niż ślimaki, zepsuty ser i fragmenty żab ;-))