Strona 221 z 299
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 01 paź 2013, 19:43
autor: kotku
Dziękuję Agnieszko

<serce>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 01 paź 2013, 21:11
autor: elwiska3
Kotku z pracą dla psychologów kiepsko

niestety dobrze Cię rozumiem. Ja łącze etat <diabeł> i miotam się miedzy dwoma pracami gdzie w każdej płaćą za pól a wymagają za cały.
Dlatego życzę Ci abyś coś w Krakowie znalazła z całego serca <ok>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 01 paź 2013, 23:48
autor: Agnes
AgnieszkaP pisze:
I tego Ci Zuza z całego serca życzę <ok>

i ja sie pod tym podpiszę

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 02 paź 2013, 01:20
autor: Ada
- no kurczę, ta Bułka Krakowska to mnie dopiero nęci

!.....że o Rogalu Śląskim nie wspomnę.....
- no i z wizyty w Krakowie nici zapewne będą, bo jakoś nie mogę dojść do siebie....a od drugiej połowy pażdziernika znowu mam dużo pracy.....
- Zuza, ja wiem, że niedługo znajdziesz dobrą pracę w Krakowie....taka czarownica jestem i wiem....ale rozejrzyj się wokół, rozejrzyj się bo ja Cię widzę na miejscu...tak od stycznia...i nie śmiej się....ale ma to coś wspólnego z poradnią dla alkoholików...... <oops> no wiem...ale tak widzę..... <hm>
- bardzo tęsknię za Krakowem Tobą i Magdą...buziaki przesyłam

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 02 paź 2013, 08:14
autor: Audrey
Zuza, współczuję Ci bardzo obecnej sytuacji. Do czego to doszło ostatnimi czasy. Aż strach myśleć.
Trzymam mocno kciuki, żebyś w końcu znalazła satysfakcjonującą, wymarzoną pracę blisko domu.
A chłopaki jak zwykle piękni. Słodziaki <serce> <serce> <serce>
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 02 paź 2013, 08:19
autor: yamaha
<ok> No to i ja zycze CHLOPAKOM zeby ich Pancia juz niedlugo, bardzo niedlugo, znalazla prace na miejscu.
Bo kto "Moruska na szyi" tak ukocha jak Ty ?
I kto Toskowi wyglaska mordke ?
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 02 paź 2013, 18:40
autor: kotku
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Dziewczyny jesteście kochane! Dodajecie mi otuchy, a otucha to rzecz bezcenna i kupić jej się nigdzie nie da.
Ada mam nadzieję, że Twoje przeczucia (czy też czary) się sprawdzą <ok> Uprawnień ani doświadczeń z pracą zw. z uzależnieniami nie mam, ale jestem trochę jak Irena Kwiatkowska z czterdziestolatka - nie boję się uczyć nowych rzeczy więc nigdy nie wiadomo <lol> Zdrowiej szybciutko, wracaj do siebie a do Krakowa przyjedziesz wtedy kiedy będziesz mogła bo zaproszenie cały czas aktualne.
My z Danusią też się w końcu do tej Bydgoszczy wybierzemy. Razem może też z Yamahą bo Bydgoszcz będzie nam po drodze gdy będziemy wracały z Gdańska (to kontynuacja z wątku Yamahy) <lol>
A ja już jutro wracam do moich bułeczek

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 02 paź 2013, 18:58
autor: Yolla
to ja tez z samego Białegostoku trzymam kciuki zeby za zakrętem było to czego pragniesz

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 02 paź 2013, 19:05
autor: asiak
Zuza, to koniecznie wygłaskaj te słodkie bułeczki <lol>

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
: 02 paź 2013, 19:32
autor: madziulam2
Ada pisze:- no kurczę, ta Bułka Krakowska to mnie dopiero nęci

!.....że o Rogalu Śląskim nie wspomnę.....
- no i z wizyty w Krakowie nici zapewne będą, bo jakoś nie mogę dojść do siebie....a od drugiej połowy pażdziernika znowu mam dużo pracy.....
- Zuza, ja wiem, że niedługo znajdziesz dobrą pracę w Krakowie....taka czarownica jestem i wiem....ale rozejrzyj się wokół, rozejrzyj się bo ja Cię widzę na miejscu...tak od stycznia...i nie śmiej się....ale ma to coś wspólnego z poradnią dla alkoholików...... <oops> no wiem...ale tak widzę..... <hm>
- bardzo tęsknię za Krakowem Tobą i Magdą...buziaki przesyłam

ADA chętnie wypiję z Tobą kolejna kawkę!!!
oooo jakieś czary widzę, a o mnie wizji nie ma żadnych???
łączę się z Tobą bo i mnie powaliły wirusy jakieś!