Strona 225 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 09:29
autor: Zosiak
Ojej... Aga - trzymaj sie dzielnie - bedzie dobrze :hug:
Diuneczka, Bajzelek! Zdrowiec futerka kochane, bo sie ciocie bardzo martwia o Was! :kotek: :pies:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 09:37
autor: elwiska3
Mocno zaciskam za Diunkę :pies: <ok> :pies: <ok>
i za Bazylka też :kotek: <ok> :kotek: <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 11:03
autor: atomeria
Dziękuję :kwiatek:

Właśnie siedzimy pod kroplówką u "naszego" weta, nie czas się obrażać i eksperymentować. W piątek napisałam mail do szefa kliniki, odpowiedział, że przeprasza, dziś rano jak zadzwoniłam już z auta, informując, że jadę i po co, usłyszałam, że tak, proszę przyjeżdżać, już włączam rtg.

Przed chwilą Bajzelkowi pobrano krew, robimy komplet badań, potem usg, żeby obejrzeć wątrobę i pewnie rtg, bo coraz bardziej podejrzewam zakłaczenie (chociaż wydawać by się mogło, że to nie sezon na kłaki). Po dłuższej przerwie wczoraj wieczorem znów wymiotował, tym razem był pilobezoar, chociaż nieduży.
Rano znów, tylko jedzenie. Weekendowa pani dr była do dyspozycji od świtu, niestety nie ma rtg (później sprawdzę, dałabym głowę, ze na stronie kliniki piszą, że mają).

Wahałam się jeszcze czy by nie jechać do drugiej kliniki w tym mieście, którą poleciła mi nasza forumowa Nataniela (dziękuję :kwiatek: ) ale to nie moment na kolejny eksperyment w tej chwili emocjonalnie mnie na niego nie stać.
Poza tym "naszą" klinikę mam blisko pracy, więc dziś Bajzelek pojechał ze mną do biura, bo z rana musiałam tam być chociaż na chwilę.

Danusiu, ja też nie wiąże anemii Diunki z boreliozą, są inne choroby odkleszczowe, które mogą ją powodować, ale te pozostałe są negatywne. Poza babeszjozą, bo jak słusznie zauważyła Yolla, powoduje ją pierwotniak i taki test nie był robiony. Ta jednak ma bardzo gwałtowny przebieg, więc jest mniej prawdopodobna, Diunce dolega "tylko" ta anemia.

Trzymajcie proszę dalej kciuki :((((

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 11:07
autor: Mago
Rany, Agnieszko, zaciskam kciuki z całych sił! :kotek: :hug:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 11:08
autor: Beate
Są ogromne <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 11:10
autor: Betuś
Strasznie mi przykro, ze Twoje zwierzaki sie pochorowały :zalamka:
Trzymam za Was ogromne kciuki <ok>
Zycze tez szybkiego powrotu do zdrowia :kwiatek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 11:12
autor: asiak
Agnieszko :hug: bardzo mocno zaciskam <ok> <ok> <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 11:18
autor: Ola_Mi
Agnieszko, mocne kciuki za zwierzaki <ok> <ok> <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 13:37
autor: Sonia
Ja nadal ściskam mocno kciuki za oba miśki <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 27 paź 2014, 14:25
autor: Audrey
Nieustające kciuki dla Was Aguś. <ok> <ok> <ok> <ok>